161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Alternatywny futbol Neapolu

14 kwietnia 2013 roku, w ramach neapolskich rozgrywek 10 ligi włoskiej, drugie w historii „derby przyjaźni” pomiędzy drużynami Stella Rosa i Quartograd zakończyły się wynikiem 1:1. O tym dlaczego warto na ten mecz zwrócić uwagę dowiecie się z ciekawego artykułu włoskiego korespondenta magazynu Offside.O czym myślicie słysząc słowo „Włochy”? Pizza, makaron, wino i San Remo? Mi od razu przychodzi do głowy jedno skojarzenie – ultras. Przecież to właśnie na obszarze „buta” wszystko, jeżeli nawet się nie zaczynało, to nabierało swoistego stylu, ducha i mentalności. Po latach represje wobec ultrasów osiągnęły szczyt – zakazy wyjazdowe, karty kibica, kamery i stewardzi – wszystko to zmusza fanów do protestów i czasem nawet do odpuszczania sobie wizyty na stadionie. Co jeszcze? Biznes i korupcja. Włoski futbol (podobnie jak w innych znaczących piłkarsko krajach) przeniknięty jest prywatnymi interesami, rządzą zysku, machinacjami i mafią. Czujesz się nie tylko tym wszystkim zmęczony, otrzymujesz również ciężką dawkę promieniowania, które powoduje ostrą niechęć do chodzenia na „wielkie calcio”. Przed młodymi entuzjastami pojawia się pytanie – co robić jeśli twój klub zmienił się w biznesową maszynę, represje władz robią z ciebie terrorystę, a do tego jesteś jeszcze antyfaszystą, który chce łączyć przyjemne z pożytecznym? Wybór jest jeden – ludowy futbol! We Włoszech jest 10 lig piłkarskich, więc miejsca wystarczy dla wszystkich. Mniej więcej w połowie pierwszej dekady XXI wieku w 10 lidze zaczęły pojawiać się małe piłkarskie drużyny założone przez zwykłych chłopaków z dzielnic, którzy sami kierują klubem, zbierają zawodników i kibicują. Marzenie, prawda? W ramach interesującej nas tematyki omówię dwie drużyny piłkarskie z Neapolu: Stella Rosa i Quartograd. Wybrałem akurat te, ponieważ pierwsza drużyna to najbardziej znany i mający największe osiągnięcia przedstawiciel swojej klasy rozgrywkowej, natomiast druga – to klub założony całkiem niedawno ale osiągający na swoim poziomie znaczące sukcesy. I tak, Stella Rosa. W 2006 roku w Neapolu pojawiła się amatorska drużyna Stella Rosa Orientalne, w której skład wchodzili studenci różnych uczelni. Głównym powodem powstania drużyny była chęć uczestniczenia w uniwersyteckich turniejach 8×8. Mijały lata, do kolektywu dołączali nowi ludzie i w końcu, w 2010 roku, drużyna uzyskała miano „klubu sportowego” i dostała szansę uczestnictwa w rozgrywkach Terza Categoria Napoli. Zorganizowanie się wokół klubu nie było przypadkowe. Wraz z upływem czasu wokół drużyny uformował się kolektyw połączony nie tylko sprawami sportowymi ale również sprecyzowanymi lewicowymi poglądami politycznymi. To właśnie przekonania i ideały uczestników projektu natchnęły ich myślą o „ludowym futbolu” i „ludowych klubach”, w których nie będzie miejsca dla kapitalizmu, rasizmu i innych form dyskryminacji, w których piłkarze i kibice będą stanowić jedną całość nie tylko na papierze ale w rzeczywistości. Pierwszy sezon, według słów samych kibiców, był bardzo długi i niestabilny. Rok wypełniony ciężkimi porażkami i rozczarowaniami mimo wszystko zjednoczył i zahartował pionierów projektu. Jak piszą sami kibice:

 „ASD Stella Rossa” to projekt otwarty dla wszystkich zainteresowanych. Nasz model organizacyjny daje każdemu szansę zaangażowania się w życie drużyny, która z kolei jest wolna od kapitalizmu i wpływu jakichkolwiek osobistych interesów. Futbol to dla nas uniwersalny język komunikacji, którym może mówić każdy. Oprócz tego, staramy się pokazać, że nasza forma kierowania drużyną jest możliwa i że jesteśmy gotowi dążyć do sukcesów.

I tak rzeczywiście jest. Klubem faktycznie „rządzą” wszyscy, którzy gotowi są pomagać finansowo lub własną pracą. W rzeczywistości drużyna należy do wszystkich i zarazem do nikogo osobiście. Wypada też powiedzieć kilka słów o kibicach, którzy nie wychodzą na murawę, a zajmują swoje miejsca na trybunie. Ultrasi nazywają się Sud Libelle („Południowi Powstańcy”), na symbol grupy wybrano sylwetkę Podkomendanta Marcosa – sławnego lidera meksykańskiej Zapatystowskiej Armii Wyzwolenia Narodowego. Pomimo stosunkowo małej liczebności (nie więcej niż 100 członków) grupa aktywnie dopinguje drużynę, otwarcie występuje przeciwko rasizmowi i reaguje na społeczne i polityczne problemy. Oprócz tego drużyna ciągle występuje na antyrasistowskich i antyfaszystowskich turniejach piłkarskich a ultrasi prowadzą w swoim mieście aktywną działalność polityczną.

W tym samym Neapolu latem 2012 roku, w grupie takich samym prostych robotniczych chłopaków powstała idea zarejestrowania swojego klubu. Opierając się na doświadczeniu Stella Rosa piłkarze występujący na licznych amatorskich turniejach antyfaszystowskich, postanowili spróbować swoich sił w profesjonalnym futbolu. Klub nazwany został ASD Quartograd i również występuje w Terza Categoria Napoli. Kibice klubu Quartograd to jedni z głównych organizatorów licznych amatorskich turniejów, z których ostatni zgromadził 20 drużyn, 400 zawodników i ponad 300 fanów na trybunach. Cele stawiane przed klubem to, oprócz tych samych co w przypadku Stella Rosa, dać każdemu szansę na grę w piłkę nożną na profesjonalnym poziomie, ponieważ, jak mówią sami uczestnicy projektu, problem oddalenia sportu od zwykłych ludzi jest poważny. Głowna idea – zebrać wokół drużyny jak najwięcej ludzi ze wspólnymi poglądami. Obecnie oba kluby znajdują się w górnej połowie tabeli, na 1 i 4 miejscu (na 1 Quartograd, dane na koniec maja 2013 – red.). 13 stycznia 2013 roku odbyły się między tymi drużynami pierwsze w historii „derby przyjaźni”. Wynikiem 2:0 zwyciężył „nowomodny” Quartograd.
Warto zaznaczyć, że te dwa kluby nie są jedynymi inicjatywami antyfaszystowskich ultrasów we Włoszech. Ardito San Paolo i klub rugby All Reds w Rzymie, ASD Boys Pianurese, Spartak Lecce i wiele innych są reakcją na współczesny sport, kapitalizm i chęć posiadania własnej „ludowej drużyny”. I ci ludzie mają wiele racji, jest przyszłość przed „ludowym sportem”, bliskim i kibicowi i zwykłemu obywatelowi, bez rasizmu i dyskryminacji, gdzie samorządność i solidarność są napędowym czynnikiem rozwoju.

Źródła:
http://www.stellarossa2006.it/
http://offside-mag.com/archives/7849