161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Amnestia dla antyfaszystów oskarżanych o bójkę w klubie „Wozduch”

Amnestia uchwalona 18 grudnia ubiegłego roku przez rosyjską Dumę odbiła się w Polsce głośnym echem, ponieważ objęła członków Greenpeace zatrzymanych w Arktyce (w tym Polaka Tomasza Dziemianczuka) oraz członkinie zespołu Pussy Riot.Mało kto jednak wie, że zakończyła również część spraw prowadzonych przeciwko rosyjskim antyfaszystom.
Na mocy amnestii, 10 stycznia 2014 roku moskiewski sąd Basmański przerwał śledztwo prowadzone przeciwko czterem antyfaszystom. Aleksej Sutuga, Aleksej Olesinow, Alen Wolikow i Babken Gugasian oskarżeni byli w sprawie dotyczącej bójki w klubie „Wozduch”. Alen Wolikow, jedyny z czwórki znajdujący się jeszcze w areszcie, został wypuszczony z klatki na sali sądowej. Wolikow początkowo z niedowierzaniem słuchał decyzji sądu, jednak po usłyszeniu słów o amnestii na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech.

Sutuga, Olesinow i Wolikow oskarżani byli o to, że 17 grudnia 2011 roku, w czasie trwającego w klubie „Wozduch” festiwalu East Beat Fest, pobili ochraniających klub ochroniarzy. Według świadków ochroniarze sprowokowali konflikt z uczestnikami koncertu nazywając siebie „prawicowymi chuliganami” i obiecując rozprawić się z organizatorami. Odmówili również wypuszczenia z klubu części ludzi, a kiedy ci próbowali mimo wszystko wyjść grozili im bronią. Antyfaszyści oskarżani o pobicie nazioli nie przyznawali się do niczego utrzymując, że sprawę przeciwko nim sfabrykowało tzw. Centrum „E” – specjalna jednostka policji.
Olesinow i Sutuga aresztowani zostali zimą-wiosną 2012 roku. Początkowo oskarżani byli również o ciężkie pobicie nastoletniego naziola, do którego doszło 4 grudnia 2011 roku na ul. Kazakowa w Moskwie. Kiedy okazało się, że obaj mają mocne alibi oskarżenie wycofano, mimo tego że poszkodowany zdołał już ich „rozpoznać”. Jesienią 2012 roku aresztowano Alena Wolikowa, a zarzuty dla Babkena Gugasiana postawiono latem 2013 roku. Wolikow oskarżony został o udział w bójce w klubie „Wozduch” oraz incydent na ul. Kazakowa, Gugasian natomiast tylko o udział w pobiciu młodego nazisty.

O politycznym charakterze prześladowań rosyjskich antyfaszystów świadczą m.in. słowa muzyka Dmitrija Awaliszwili, który przed sądem przyznał, że zeznania obciążające Sutugę, Olesinowa i Wolikowa podpisał pod naciskiem funkcjonariuszy policji. Awaliszwili, który występował na koncercie w klubie „Wozduch”, opowiedział jak 28 sierpnia 2012 roku wraz z żoną Aliną, przewieziono go do siedziby Centrum „E”, gdzie już czekali naziści poszkodowani w incydencie na ul. Kazakowa. Oczywiście od razu „rozpoznali” w Alinie uczestniczkę napaści, a Awaliszwilemu podsunięto do podpisania gotowe zeznania, strasząc że jak nie podpisze zamkną jego żonę w areszcie śledczym. Potem w sądzie okazało się, że podpis na jednym z trzech egzemplarzy protokołu przesłuchania został podrobiony. Alina natomiast opowiedziała, że podczas transportu do aresztu policjanci wypytywali ją o Gaskarowa! Aleksej Gaskarow aresztowany został pod koniec kwietnia 2013 roku. Kończąc warto wspomnieć, że dwóch z poszkodowanych ochroniarzy znalazło nową pracę w…policji.

Zdjęcie zarzutów z antyfaszystów oczywiście cieszy, jednak nie ulega wątpliwości, że stało się to niejako przypadkiem, wskutek politycznej decyzji o amnestii przed igrzyskami w Soczi. Nie należy również zapominać o innych politycznie szytych sprawach. Jakby chcąc pokazać, że reżim Putina nie zapomniał o antyfaszystach, ten sam sąd 3 lutego przedłużył o trzy miesiące areszt dla Alekseja Gaskarowa. Tym samym będzie siedział do końca kwietnia, kiedy minie rok od jego aresztowania. Redakcja 161Crew niezmiennie wyraża swoją solidarność z prześladowanymi rosyjskimi antyfaszystami i obiecuje informować o rozwoju toczonych przeciwko nim spraw.
Źródła:
http://avtonom.org/news/vozduh-svobody
http://www.antifa.fm/8178.html

Brak komentarzy

Odpowiedz