161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Dlaczego ISIS zaatakowało Suruc?

Kilkadziesiąt osób zginęło, a wiele jest rannych po tym, jak zamachowiec samobójca (relacje mówią o kobiecie) zdetonował bombę w lewicowym centrum społecznym w tureckim mieście Suruc na granicy z Syrią. Wśród zabitych jest też trójka młodych anarchistów – Alper Sapan, Evrim Deniz Erol oraz Caner Delisu. Celem ataku była grupa młodych lewicowców, która zajmowała się pomocą w odbudowywaniu Kobane – kurdyjskiego miasta w Syrii. To właśnie tam Kurdowie i ich sojusznicy zafascynowani ideami demokratycznego federalizmu i anarchizmu odparli długotrwałe oblężenie religijnych faszystów z Państwa Islamskiego po tym, jak wiele rządów innych państw odmówiło pomocy, twierdząc że upadek Kobane to kwestia czasu.
Przez długi czas turecki rząd wspierał ISIS i kolaborował z nimi przeciwko kurdyjskiemu ruchowi oporu w północnej Syrii. Ściśle kontrolowano przepływ bojowników, pracowników humanitarnych, dziennikarzy i osób będących w solidarności z Kurdami, jednocześnie dając dżihadystom z ISIS wolną rękę, a nawet pozwalając im przemieszczać wojska i uzbrojenie w celu atakowania Kurdów.
Tureccy anarchiści są bardzo mocno zaangażowani we wsparcie walki Kurdów, pomimo ciężkich represji ze strony tureckiego państwa. Wielu anarchistów walczy na pierwszej linii frontu w Syrii.
161 Crew solidaryzuje się z walką o o wolność i o przetrwanie demokratycznego eksperymentu społecznego prowadzoną przez kurdyjskie formacje YPG/ YPJ oraz wspierającymi ich ochotnikami z całego świata.
Poniższe oświadczenie pochodzi z kurdyjskiego profilu International Brigades of Rojava:

Wczoraj, 20 lipca zdetonowana została bomba w Centrum Kultury Amara, zabijając 32 osoby i raniąc ponad sto. Od wielu miesięcy Amara, w centrum granicznego miasta Suruc była bezpieczną przystanią dla uchodźców z Kobane, wolontariuszy, aktywistów i dziennikarzy. To centrum kultury było miejscem organizacji, a jego ogrody były perfekcyjnym miejscem do picia cayu i zaoferowania pomocy we wspieraniu uchodźców w obozach otaczających Suruc.

W czasie ataku była tam delegacja tureckich i kurdyjskich socjalistów nazywana Socjalistyczną Federacją Stowarzyszeń Młodzieżowych (SGDF). Przybyli z delegacją od 19 do 24 lipca i planowali przedostać się do Kobane w celu zbudowania placu zabaw dla dzieci. Celem delegacji była pomoc w zmianie Kobane w „miasto do życia”, a ich sloganem było „Wartości Kobane są wartościami oporu w Gezi”(chodzi o protesty antyrządowe w parku Gezi w Istambule w 2013 roku – red.).

Tego typu atak jest pierwszym w Turcji od czasu, kiedy syryjscy Kurdowie rozpoczęli w Rojawie wojnę z Państwem Islamskim. Pomimo tego, że podczas wiecu prokurdyjskiej partii, zaraz przed wyborami w maju, był mały zamach bombowy, sama skala tej bomby jest zupełnie inna. Państwo Islamskie celowo wybrało za cel grupę solidarnościową ludzi z całej Turcji. Widzimy, że ten atak jest bezpośrednią próbą zasiania strachu i odciągnięcia ludzi od oferowania solidarności dla ludności Kobane.

Wczorajszy dzień miał być dniem świętowania. 3 lata temu Kurdowie w Syrii stworzyli autonomiczny region Rojava i zaczęli swój eksperyment z demokratyczną autonomią. 25 czerwca ISIS przekroczyło granicę z Turcji do Syrii i rozpoczęło masakrę mieszkańców. Ponad 200 osób zginęło tego dnia i uznaje się to za drugą co do wielkości masakrę dokonaną przez ISIS w Syrii, według Syryjskiego Obserwatorium Praw Czlowieka (SOHR). Ten atak nastąpił tydzień po kurdyjskim zwycięstwie w Tel Abyad, które zabezpieczyło korytarz pomiędzy kantonami Cezire i Kobane. Przed tym atakiem miał miejsce samobójczy atak bombowy w mieście Haseke, znajdującym się w kantonie Cezire podczas świętowania Newroz (kurdyjski nowy rok – red.) w marcu.

Takie serie samobójczych ataków są dużą zmianą w początkowej strategii jaką miało ISIS wobec kurdyjskich jednostek YPG i YPJ. Kiedy zaczęli swoją ofensywę na kurdyjskie miasto Kobane we wrześniu tamtego roku, chcieli zająć je siłami lądowymi. Plan ten nie powiódł się i Kurdowie heroicznie stawiali opór przez 134 dni, ostatecznie pokonując ISIS w styczniu. Od tego czasu islamiści ponieśli serię porażek na polach bitwy, najnowszą w mieście Tel Abyad. Zamiast toczyć bitwę terytorialną przeciwko YPG/YPJ, Państwo Islamskie wdrożyło taktykę ataków samobójczych przeciwko Kurdom w Syrii i Turcji.

Po pierwsze, ważne jest, aby zauważyć, że wczorajszy tragiczny incydent jest oznaką desperacji. Ich straty w Syrii w walkach z siłami YPG/YPJ są rezultatem impetu, jaki Kurdowie zbudowali podczas ostatnich 9 miesięcy. Nową strategią ISIS jest próba zasiania strachu i paniki wśród cywili zdeterminowanych, aby pomagać rewolucji w Rojavie. To próba zatrzymania światowej solidarności wobec Kurdów i w szczególności uderza ona w Kobane.
Kurdyjskie zwycięstwo w Kobane końcem stycznia było najpoważniejszą porażką Państwa Islamskiego od czasu ich pojawienia się w Syrii. Atak na centrum kultury, które było centrum wolontariatu dla solidarności z Kobane od czasu rozpoczęcia oblężenia w tamtym roku, jest także atakiem na proces odbudowy. Bojownicy ISIS chcą utrzymać Kobane w stanie beznadziejnego wojennego zniszczenia.

Podczas bitwy przeciwko Państwu Islamskiemu są mocne dowody wskazujące na Turcję pomagającą ISIS. W ostatnim miesiącu, kiedy bojownicy ISIS dokonali masakry w Kobane, przeszli przez tureckie posterunki graniczne. Podobnie atak na Centrum Kultury Amara w Suruc miał miejsce pod nosem dużej ilości wojska. Wiele osób obawia się, że atak ten może być użyty przez AKP (turecką partię rządzącą), aby wykłócić się o potrzebę wejścia do Syrii i stworzenia strefy buforowej. Dopóki Turcja nie postawi się Państwu Islamskiemu, wojna będzie nadal rozlewać się na turecką ziemię i przeleje się jeszcze wiele krwi.

Wczorajszy dzień był okropnym dniem. Centrum Kultury Amara było miejscem sanktuarium dla tych, którzy uciekali od konfliktów i dla tych, którzy im pomagali. W trakcie mojego pobytu w centrum wystawiona była sztuka stworzona przez dzieci z Kobane. Ta wystawa symbolizowała pragnienie pokoju, którego te kurdyjskie dzieci desperacko potrzebują. Atak na centrum kultury był atakiem na pokój i na szukających ochrony przed zbrodniami popełnianymi przez ISIS. Pomimo tego wszystkiego, trwające wyzwolenie Kobane reprezentuje coś większego, znaczącego dużo więcej- że jest nadzieja, nawet w najciemniejszych miejscach. Dzisiaj nasze serca bolą za tych, którzy stracili życie w Suruc, ale jutro musimy być nieugięci w naszym zobowiązaniu do realizacji tego, co miały zrobić ofiary masakry: odbudowy miasta Kobane”.

Brak komentarzy

Odpowiedz