W związku ze startem trasy Vadera Imperium Poloniae, na której funkcję gościa specjalnego pełni zespół Infernal War, portal Stop Nacjonalizmowi opublikował artykuł opisujący koneksje niektórych członków zespołów ze skrajną prawicą oraz przypominający rasistowskie i antysemickie wypowiedzi jego wokalisty Herr Warcrimera.

W artykule zostało zamieszczone zdjęcie przedstawiające Grzegorza Okulewicza ze Szczecinka, kumpla Olafa – gitarzysty Honoru w koszulce „Honor Biały Front”. Zdjęcie jest dość aktualne i zostało zrobione na przestrzeni co najmniej ostatnich dwóch lat. Na tym samym zdjęciu znajduje się jednak jeszcze jedna ciekawa postać o dość ciekawych zaszłościach. Bóg wybacza, scena nigdy.

Łukasz Sobot ps. „Conqueror” to stary załogant polskiej sieci Blood & Honour wykluczony z matczynego środowiska za… współpracę ze służbami. W 2006 roku miało miejsce uderzenie polskich służb na środowisko Blood & Honour – Combat 18 w związku z działalnością portalu Red Watch. Wśród aresztowanych znaleźli się m.in. Andrzej Palewski ps. „Szubert” ze Świnoujścia, wówczas lider Korpusu Iana Stuarta odpowiadającego za działalność Red Watch’a i portalu Bhpoland.org oraz Mariusz Targosz z Bielska-Białej, właściciel black metalowej wytwórni Old Legends Production.

Od tamtej pory wewnątrz polskiego środowiska neonazistowskiego pojawiły się podziały, w związku z czym dziś na terenie kraju działają co najmniej trzy środowiska używające nazwy Blood & Honour. W sieci pojawiła się strona Rozjebusy.Info, której motto brzmiało: „Bóg wybacza, Combat 18 nigdy”. Strona opisywała „konfidentów”, którzy w ocenie „Szuberta” okazali się być „gnidami godnymi najwyższej pogardy” i pomogli policji w ukaraniu kolegów. Jednym z bohaterów strony był Łukasz Sobot pochodzący z Rybnika, który na skutek nagonki przeniósł się do Świnoujścia.

„Congueror” w czasie sprawy Red Watch był muzykiem zespołu Veles z Wodzisławia i brał udział w nagrywaniu albumu, który nigdy nie został ukończony. Według strony Spirit Of Metal, w składzie usiłującym reaktywować Veles znajdował się też Robert Fudali „Darken” znany z Gravelanda. Do 2012 roku działał także w Arkonie oraz przewinął się przez czeski Inferno (który nagrał w 2003 roku split z Infernal War) oraz olsztyński Leichengott. W Olsztynie przebywa do dziś i udziela się w zespole Plaga.

Cała ta historia potwierdza znaną nam od lat prawdę, że współpraca z policją jest w brunatnych „umysłach” zła wtedy i tylko wtedy, gdy praktykują ją środowiska liberalne. Gdy robią to koledzy ze środowiska, wtedy już niekoniecznie.