161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Na Gruszewskiego walczy nie tylko prawica

Zdecydowaliśmy się opublikować poniższy tekst z portalu obozrevatel.com, gdyż obraz wydarzeń na Ukrainie jest u nas bardzo zagmatwany, więc każde informacje pochodzące bezpośrednio z miejsca akcji są bardzo potrzebne. Wedle naszych informacji w walkach na Majdanie bierze udział m.in ekipa sportowa Arsenala Kijów, czyli jedni z najbardziej aktywnych i bojowych antyfaszystów na Ukrainie. Nie oceniamy decyzji podjętych na barykadach, nie będąc tam samemu, nawet jeśli mogą nam się wydawać kontrowersyjne. Nie chcemy stawiać się w roli znawców wszystkiego i wszystkich, siedząc przed ekranami komputera i dając mądre rady. Zostawiamy to innym. To oczywiście nie oznacza, że krytyczne dyskusje i polemiki nie są potrzebne, wręcz odwrotnie. Ciekawie na ten temat pisze Grecja w Ogniu : http://grecjawogniu.info/?p=19349
Sytuacja z całą pewnością musi być desperacka, jeśli dochodzi do tak nietypowych scenariuszy. Pozostaje nam mieć nadzieję, że udział anarchistów i antyfaszystów w protestach będzie większy i będą w stanie swoją obecnością kontrować skrajną prawicę.

Media ostatnio skupiły się na organizacji “Prawy sektor”. Formacja powstała w pierwsze dni Majdanu. Wchodzi w skład Samoobrony. Chociaż organizacyjnie i ilościowo skrajna prawica jest liczna, to są tam i inni. Walki na ul. Gruszewskiego dały początek nietypowego dla Ukrainy porozumienia pomiedzy prawicą i częścia lewicy. Na Gruszewskiego można było zobaczyć graffiti “A” w kółeczku obok krzyża celtyckiego. To niewiarygodne połączenie stało się możliwe dzięki uchwalonemu 16.01.2014 “prawu dyktatorskiemu” – zagrożenie represjami zbliżyło wczorajszych zaciętych wrogów. “Jeżeli prawo zacznie obowiązywać, będą wsadzać i lewicę i prawicę, więc nic dziwnego” – tłumaczy autorowi znajomy anarchista.
Zadaliśmy kilka pytań przedstawicielowi grupy anarchistycznej “Narodny Nabat”, która bierze aktywny udział w walkach na ul. Gruszewskiego.
– Czemu lewica dołączyla do walk, które prowadzi pomiędzy sobą skrajna prawica i policja i do tego po stronie skrajnej prawicy?
– Tak to “Prawy sektor” zacząl walki na ul. Gruszewskiego, ale teraz w zamieszkach biorą udział przedstawiciele bardzo różnych grup socjalnych o różnorodnych poglądach. My, ruch “Narodny Nabat”, stoimy po stronie ludu ukraińskiego, a nie ultra prawicy! Bo własnie ludzie są awangardą rewolucji. Teraz, póki sprzeciw działa na zasadach samoorganizacji, ani opozycja ani władza nie mogą go kontrolować. To jest autonomiczny proces, w trakcie którego walczymy za swoje prawa. Pospolite ruszenie w swojej istocie jest antyfaszystowskie, bo walczy przeciw faszystowskiej uzurpacji władzy przez Janukowicza.
– Jak dużo lewicy walczy na Gruszewskiego? Jaka jest “demografja polityczna” protestu? Jak istotny jest podział na lewicę i prawicę, czy jednak to nie jest takie proste?
– Lewica odegrała ważną rolę w zamieszkach na Gruszewskiego. Ale w tym momencie podział na lewicę i prawicę nie jest konkretny. Liczbowo najwięcej jest zwyczajnych obywateli Ukrainy, którzy nie są członkami żadnych partii j ruchów. Wojna idzie nie o punkty polityczne, to juz sprawa przetrwania. Jeżeli pospolite ruszenie przegra, bedą represje jakich jeszcze nie widziała współczesna Ukraina. Część anarchistów stoi na pozycji, że weźmie udział w proteście tylko w tym wypadku, jeżeli będzie on anarchistyczny, w nurcie walki klasowej. I tu powstaje pytanie, jak chcecie to zrobić, jeżeli w ciężkich czasach siedziсie z tyłu, podczas, gdy inni walczą na pierwszej linii?
– Na co liczą zbuntowani lewacy, co chcą osiągnąć, i czy jest to możliwe w sojuszu z prawica?
– My liczymy na rozszerzenie protestów w Ukrainie i na odejście rządu. To można wywalczyć razem z prawicą.
– Jakie stosunki z prawicą? Czy są konflikty?
– Mamy pakt o nieagresji. Stoimy obok na barykadach i omawiamy plan działań.
– Czy dużo jest rannych z waszej strony? – Mocno zranionych nie ma.

– Prawica ma zorganizowaną strukturę reprezentacyjną, która odgrywa ważną rolę “Tezub imienia Bandery”. Czy walcząca na Gruszewskiego lewica działa jak organizacja, czy bardziej indywidualnie, czy może sytuacyjnie została wcielona w struktury prawicy?
– “Narodny Nabat ” od dawna wzywa całą lewice do zjednoczenia się w jedną jednostkę samoobrony, ale z wieloma grupami dialog jest niemożliwy ze względu na fakt, że mamy rozejm z ultra-prawicą. Wielu lewicowców woli siedzieć w domu w czasie, gdy ruch potrzebuje dzielnych i lojalnych żołnierzy! Ta zdrada jest na sumieniu każdego z nich, ale wierzymy, że duża część z nich będzie z nami. Chwała Ukrainie! Chwała rewolucji!

Należy zauważyć, że nie wszyscy lewacy Kijowa są zadowoleni z pomysłu sojuszu z prawicą przeciwko policji i władzy. Po pierwsze – wielu twierdzi, że walczące ze sobą strony są identyczne. Prawicowa bojówka niczym nie różni się od oddziałów „Berkutu”. Po drugie jest obawa, że po dojściu do władzy prawica stworzy reżim nie mniej autorytarny, niż reżim Janukowycza, a nawet uzupełniany elementami nacjonalistycznymi i rasistowskimi.

Za: http://obozrevatel.com/politics/12897-n … ravyie.htm

1 komentarz

  • Wiatrak - CIA 29 Sty, 2014

    Małe sprostowanie. Członek Narodnyj Nabat mówi tylko w imieniu swojego środowiska. Poza tym, wrogowie rozejmu z banderowcami nie siedzą w domu, tylko mobilizują ludzi np. do pilnowania szpitali z których Bierkut wyciągał ludzi. Robi to Priama Dija. Poza tym, “jedność” w wykonaniu środowiska Nabatu to w dużej mierze cenzura polityczna, stąd spora część anarchistów odcina się od nich.

    Odpowiedz

Odpowiedz