161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Jobbik – Wielkie Węgry aż po Moskwę

Informacja o wystąpieniu węgierskiego rządu o uchylenie immunitetu wobec jednego z liderów Jobbiku i Europejskiego Sojuszu Ruchów Narodowych ściągnęła naszą uwagę na kilka kwestii związanych z konfliktem ukraińsko-rosyjskim oraz zmiennymi postawami związanego z Jobbikiem Ruchu Narodowego.

Polski Ruch Narodowy przechodzi obecnie od palenia budki strażniczej rosyjskiej ambasady podczas Marszu Niepodległości, goszczenia na nim UNA-UNSO i chwalenia się na łamach mediów kontaktami z ukraińskimi nacjonalistami aż po rzadko spotykaną rusofilię i anty-ukrainizm w dobie Majdanu. Wywołane było to presją ze strony ich największego sojusznika, o którego miłości do wschodu postanowiliśmy dziś napisać.

Obrazek Na zdjęciu Robet Winnicki i grupa polskich narodowców z podejrzanym o związki z rosyjskim wywiadem Belą Kovacsem. Zdjęcie z czasów wspólnego planowania marszy, oraz montowania w Polsce nowej grupy po prawej stronie sceny politycznej

Wartym odnotowania jest fakt, że niektóre z gestów Jobbiku odnotowywane są praktycznie wyłącznie w Rosji i na Ukrainie, natomiast ani polskie ani węgierskie media nie zwracają uwagi na działania odbywające się publicznie.

9 kwietnia 2014, eurodebutowany Jobbiku, Tamas Gaudi Nagy, znany z podawania w wątpliwość Holocaustu fakty.interia.pl wygłosił trzy-minutowe przemówienie w koszulce „Krym należy do Rosji, Transkarpatia należy do Węgier”. Ten sam polityk, kilka dni wcześniej organizował na Węgrzech 200-osobowe protesty na rzecz włączenia Transkarpatii do Węgier. Robił to już w czasie trwania wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Na chwilę obecną niemożliwe jest udowodnienie czy Jobbik jest finansowany przez Kreml lub rosyjskich oligarchów. Jednak autorzy bloga Hungarian Spectrum twierdzą, iż Jobbik ma zdecydowanie więcej pieniędzy niż byłby w stanie zebrać od swoich zwolenników.

Możemy być natomiast pewni co do silnej pro-kremlowskiej orientacji Jobbiku. Bela Kovacs i przewodniczący partii Gabor Vona odwiedzali Moskwę już w roku 2008 (zdjęcie 1). W maju 2013, Vona na zaproszenie znanego rosyjskiego narodowego bolszewika, Aleksandra Dugina (zdjęcie 2) pojechał na Państwowy Uniwersytet w Moskwie, gdzie wygłosił wykład w którym stwierdził, iż korzystniej dla Węgier byłoby dołączyć do zdominowanej przez Rosję Unii Euroazjatyckiej przy najbliższej okazji niż pozostać w Unii Europejskiej.

Gabor Vona głosił tego typu poglądy goszcząc na wykładzie czołowego lobbysty rosyjskiego imperializmu i rosyjskiej hegemonii kulturowej. Vona i Kovacs spotkali się także z Iwanem Grachowem (zdjęcie 3) będącym członkiem rosyjskiej parlamentarnej komisji ds. energii i przewodniczącym parlamentarnej komisji ds. kontaktów międzynarodowych Leonidem Kalashnikovem, który jest członkiem Komunistycznej Partii Rosji.

Co się tyczy koneksji z komunistami, wspomnieć należy, iż jednym z autorów programu partii jest Aleksander Dugin, a sama partia należy do entuzjastów Euro-Azjatyzmu. Program partii jest daleki od socjalizmu, a poglądy jej liderów tak konserwatywne, że nie zaskakują tutaj ani zajmowanie przez jej członków kluczowych stanowisk w putinowskiej Rosji, ani spotkania z europejskimi neofaszystami.

Konszachty z aparatczykami putinowskimi, członkami rosyjskiej partii komunistycznej i narodowymi bolszewikami nie są najbardziej absurdalnymi działaniami Gabora Vony i jego partii. Podczas protestu przeciw obradom Światowego Kongresu Żydów w Budapeszcie Gabor Vona stwierdził, iż węgierscy Żydzi powinni przeprosić naród za zbrodnie stalinizmu na Węgrzech w latach 1946-1956 (raczej nie domaga się tego samego od rosyjskich komunistów). Innym razem, przy okazji swojej wizyty w Turcji stwierdził, iż „islam jest ostatnią nadzieją ludzkości w ciemnościach globalizmu i liberalizmu”.

Islam jako ostatnia nadzieja ludzkości wobec obecnego systemu i Unia Euro-Azjatycka- oto co reprezentuje sobą europejski neofaszyzm i jego czołowi krzewiciele, których sprowadzi do Warszawy jak co rok 11 listopada arcypolski Ruch Narodowy…

Brak komentarzy

Odpowiedz