Manbij – Kobiety z Manbij stwierdziły, że nigdy nie zapomną zbrodni ISIS i powiedziały, że chcą organizować się jak YPJ (Kobiece Jednostki Obrony) i chronić swój kraj.

Operacja Wyzwolenie Manbij zaczęła się pierwszego czerwca, kontynuowana pod nazwą Operacja Poległego Dowódcy Faysal Abu Layla. Manbij zostało wyzwolone 73 dnia oporu. Udział młodych kobiet w Wojskowej Radzie Manbij wzrastał każdego dnia. Xaliya z Wojskowej Rady Manbij zanotowała, że 150 kobiet dołączyło do Rady.

Kobiety, które dołączyły do bojowniczek Wojskowej Rady Manbij, wyjaśniają nam dlaczego dołączyły do walczących. Jedna z tych kobiet, Reyhan, powiedziała, że dołączyła do bojowniczek Wojskowej Rady Manbij dążąc do wyzwolenia tego miasta. „Przedtem prowadziłyśmy życie jak zwykle. Wtedy nasze życie sprowadzono do piekła, kiedy gangi ISIS okupowały miasto. ISIS ucinali głowy i torturowali kobiety. Zmuszali je do czarnego ubioru. Karali kobiety, które nie nosiły burek. Nie zapomnimy co zrobili kobietom. Są niemoralni. Dlatego chcemy walczyć przeciwko nim. Chcemy organizować się i chronić naszego kraju jak YPJ.”

Jedna z kobiet Manbij – Arya Azad stwierdziła, że Kurdowie, Arabowie, Turcy i inni ludzie musieli żyć razem zanim ISIS okupowali miasto. Arya powiedziała: „Chodziliśmy świętować razem. Mieliśmy na sobie kolorowe stroje. Zakazy zaczęły się w momencie, kiedy ISIS przybyli do miasta. Zmuszali kobiety do ubierania się w czarne burki. Kobiety nie mogłyby więcej z tego wyjść. Naprawdę, nie wiem jak to powiedzieć; ISIS to brudny gang. Żyłyśmy pod ich okrucieństwem od trzech lat. Teraz jesteśmy z bojowniczkami Wojskowej Rady Manbij, takie życie jest piękniejsze. Chcemy zostać tutaj i organizować się. Czuję się jak nowo narodzona i jestem teraz bardzo szczęśliwa.”

Za: jinnews.pw