161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Nacjonalistyczne demonstracje w Kijowie o uznanie UPA za “bojowników o niepodległość kraju”

Kilka dni temu (14.11.2014r.) ulicami Kijowa przemaszerowało kilka tysięcy ukraińskich nacjonalistów. Demonstranci domagali się przed parlamentem przyjęcia ustawy o statusie bojowników UPA, a konkretnie o uznania UPA za stronę walczącą o niepodległość Ukrainy, a jej bojowników za weteranów. Dla przypomnienia, UPA była zbrojną frakcją ukraińskiego ruchu narodowego (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów), która wstępnie opierała się nazistom, jednak potem wspólnie z nimi walczyła przeciwko sowieckiej agresji. UPA jest współodpowiedzialna za zorganizowanie i przeprowadzenie ludobójstwa ludności polskiej m.in. na Wołyniu.

Ulicami Kijowa przeszły dwie demonstracje, pierwsza skupiała członków oraz zwolenników Prawego Sektora i batalionu Azov, którzy na swojej trasie omijali budynki rządowe. Druga demonstracja odbyła się w pobliżu Parlamentu, a jej organizatorem była skrajnie prawicowa partia Svoboda. Oprócz członków partii pojawiły się na niej mniejsze grupy nacjonalistyczne, jak i nazistowska huliganka Dynama Kijów. Ci ostatni wywołali zamieszki z milicją oraz domagali się ustanowienia prawdziwej Junty na Ukrainie. Swoboda, Prawy Sektor I SNA oficjalnie zaprzeczyli, żeby ich członkowie brali udział w bójkach. Ciężko zidentyfikować osoby, które uczestniczyły bezpośrednio w starciach, ale niektórzy z nich mieli na sobie kominiarki w barwach Dynama Kijów (biało-niebieskie).

Demonstranci krzyczeli między innymi: “Uznajcie OUN i UPA”, “Śmierć naszym wrogom” czy ”Junta przyjdzie, zaprowadzi porządek”. Zwołany przez Swobodę Marsz UPA rozpoczął się na Majdanie Niepodległości w centrum Kijowa, skąd wyruszył do siedziby Rady Najwyższej. W zgromadzeniu wzięło udział kilka tysięcy osób. Po dotarciu do parlamentu demonstranci zaczęli domagać się od deputowanych przyjęcia ustawy o statusie bojowników UPA. Do starć z milicją doszło w momencie, w którym tłum próbował wedrzeć się do parlamentu.  W jego stronę leciały kamienie i petardy, ucierpiało 15 milicjantów, 50 uczestników demonstracji zostało aresztowanych.

Póki co parlament nie przychylił się do żądań nacjonalistów i nie uznał UPA za kombatantów.


Brak komentarzy

Odpowiedz