161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Narkotyki, prostytucja… Czyli prawdziwe życie białostockiego “patrioty”

Dla białostockich nazioli nastały naprawdę niemiłe czasy. W lipcu mieliśmy pierwszy przykład, że o ile władze wraz z policją są w stanie tolerować lub wręcz popierać działalność lokalnej skrajnie prawicowej bojówki jeśli chodzi o ataki na cudzoziemców, miejscowych antyfaszystów czy prowadzenie przez nich „patriotycznej” działalności, o tyle zaangażowanie się w gangsterkę prędzej czy później musiało przynieść zainteresowanie na wyższym szczeblu. Do niedawna w Białymstoku naziści byli praktycznie nie do ruszenia – kontakty w miejscowych strukturach policyjnych pozwalały im uniknąć konsekwencji za swoje akcje (znikanie zapisów z kamer, brak dowodów, wypuszczanie złapanych na gorącym uczynku etc.) podczas gdy antyfaszyści reagujący na ich działania mogli liczyć się z dużą uwagą miejscowych policjantów. Gdyby nie kilku lokalnych dziennikarzy i dziennikarek, sprawa byłaby nadal zamiatana pod dywan i wszystko byłoby po staremu.

Jak to często bywa poczucie bezkarności prowadzi jednak do braku ostrożności. Nasi lokalni „patrioci” pomiędzy uczestniczeniem w imprezach na rzecz żołnierzy wyklętych, marszach niepodległości i różnych innych wydarzeniach popularnych wśród potomków husarii, zaczęli się zajmować poważną działalnością przestępczą na szeroką skalę. Jak się okazało ich poczynaniom zaczęło się przyglądać CBŚ i sprawa zaczęła nabierać tempa. Już od dawna tajemnicą poliszynela było, że w Białymstoku praktycznie cały handel sterydami jest opanowany przez nazi-skinów, mają też szeroki udział w obstawianiu domów publicznych, a także w handlu amfetaminą i innymi narkotykami. Były to ich główne zajęcia oprócz podpalania cudzoziemcom mieszkań i samochodów oraz cięciem maczetami tych, którzy odważyli się im przeciwstawić. W pierwszej połowie 2014r. jeden z nich wpadł, kiedy w prowadzonym przez niego samochodzie znaleziono amfetaminę liczoną na kilogramy. Nie wiemy oczywiście na pewno czy „prawilny patriota” rozgadał się na policji, faktem jednak jest, że w lipcu tego roku CBŚ wykonało zakrojoną na szeroką skalę operację przeciwko nazi-gangsterom, wchodząc pod 31 adresów, zabezpieczając duże ilości narkotyków wszelkiego rodzaju, sterydów, a nawet broni palnej razem z równie „patriotycznymi” flagami ze swastykami i innymi tego typu gadżetami.. (więcej na ten temat tutaj: barykada 161).Wobec wielu z nich zastosowano areszt tymczasowy. Za kraty trafił m.in. „Staszyn”, który po uwięzieniu „Dragona” był kolejnym z dowodzących we wspomnianym białostockim środowisku.

W poprzednim tygodniu w nazistów trafił kolejny cios. Policja i CBŚ odwiedzili kolejne adresy, zatrzymano kolejnych 12 osób związanych z grupą, z czego 10 odstawiono do aresztu. Jeśli wierzyć informacjom w mediach, już 36 osobom postawiono bardzo poważne zarzuty, jak: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czerpanie korzyści z prostytucji, produkcja i handel narkotykami i inne. W międzyczasie zakończył się proces o delegalizację „kibicowskiego” stowarzyszenia „Dzieci Białegostoku”, które według prokuratury (a co ważniejsze według każdego zdrowo myślącego człowieka zorientowanego w sytuacji) było legalną przykrywką dla działań białostockich nazistów. Sąd nie zdecydował się na delegalizację, ale prokuratura zapowiada apelację. Tak czy inaczej grunt im zdecydowanie pali się pod nogami , a dotychczasowi sojusznicy zaczynają się mocno zastanawiać, czy warto swoje interesy wiązać z białostockimi nazistami.

Oczywiście trzeba pamiętać, że kilkuletni skrajnie prawicowy terror w Białymstoku nie przeszkadzał zbytnio władzom i zdecydowana reakcja pojawiła się dopiero wtedy, kiedy gdzieś na górze uświadomiono sobie, że wyrosła im pod bokiem poważna grupa przestępcza. Cała sprawa, jak wiele innych jej podobnych, pokazuje prawdziwe oblicze polskiej skrajnej prawicy. Z jednej strony wycieranie sobie gęby patriotyzmem, działalność charytatywna, bycie „zdrową, polska młodzieżą”, a z drugiej czerpanie korzyści z prostytucji oraz produkcja i obrót niszczącymi wielu osobom życie narkotykami. Jak widać idee ideami, ale najważniejsze, żeby hajs się zgadzał.

Dla portalu 161 Crew redakcja Barykada 161.

Nagranie z akcji 

Brak komentarzy

Odpowiedz