161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Oświadczenie w sprawie brutalnych represji wobec antyfaszystów w Malmo 23 sierpnia 2014

Podobnie jak 8 marca tego roku, tak samo dzisiaj – 23 sierpnia – krew płynęła ulicami Malmo. Poprzednio byli to członkowie nazistowskiej Partii Szwedów, którzy ugodzili nożem oraz pobili antyfaszystów i feministki, dzisiaj była to szwedzka policja, która w obronie nazistowskiej partii brutalnie zaatakowała demonstrantów, którzy zebrali się, by protestować przeciwko nazistom, którzy ranili oraz prawie zabili ich towarzyszy. Nazistowska Partia Szwedów oraz jej powiązania z innymi nazistowskimi organizacjami i partiami w Europie (w tym Złoty Świt, Jobbik oraz Svoboda), oraz uczestnictwo w faszystowskiej mobilizacji na Ukrainie jest bardzo dobrze znana. Oczywiste jest, że z powodu tego, że SvP jest faszystowską partią oraz tego, że są oni przygotowani by chwycić za broń, by bronić swoich odrażających wizji, tyle osób zjawiło się dzisiaj w Malmo.

Sceny, które miały miejsce to obraz innego, przerażającego wymiaru faszystowskiego szaleństwa – czyli “nazistcurlande” policja. Proste zestawienie sprawozdań z wydarzeń pozbawia wątpliwości: dla policji jest to wojna przeciwko antyfaszystowskiemu oporowi. Widzieliśmy zdjęcia, gdzie policja w grupach po 10-15 osób wjeżdża prosto w tłum liczący setki osób, który nie ma szans na ucieczkę i jest brutalnie taranowany; opancerzone policyjne samochody przeciwko nieuzbrojonym demonstrantom; całe oddziały policji, nie prowokowane przez nikogo, używające pałek przeciwko skandującemu tłumowi. Co najmniej dziesięć osób doznało urazów głowy – a raporty nadal napływają.

Wkrótce także zaproponowano otoczenie przez kordon policji Malmo ER oraz objęcie terenu sekcją PL-24, która nie zezwala na wejście na teren, na którym obowiązuje, ponieważ, jak mówi sekcja, “musi być tam zachowany porządek i bezpieczeństwo”. Policja również zatrzymywała ludzi na pogotowiu. Do tego warto dodać, że służby mundurowe już na placu w Limhamn uniemożliwiały karetkom dojazd na miejsce oraz zakłócały ich pracę.

Reporter z dziennika Aftonbladet opowiada w bezpośrednim sprawozdaniu, jak oficerowie policji kilka razy taranowali tłum 300-400 osób znajdujący się w wąskiej uliczce, mimo tego, że tłum nie zachowywał się agresywnie, a jedynie wykrzykiwał slogany. Pisemne świadectwo reportera nie zostało uwzględnione w żadnym oficjalnym artykule na temat tego wydarzenia.

Obraz jest nad wyraz jasny: policja ochrania nazistów, a media ochraniają policję. Już od dawna wiadomo, jak mają być interpretowane obszary konfliktu, a także jak rozumiana ma być, rozciągnięta nie do poznania, koncepcja “demokracji”. “Jesteśmy oficerami policji, którzy muszą strzec zasad demokracji” – powiedziała oficer Ewa-Gun Westford. Nie możemy tego interpretować w inny sposób niż taki, że policja wierzy, iż demokratycznym jest zapewnienie przestrzeni dla nazistów. Swoją drogą, staje się jasne, że nasza sytuacja w całości opiera się na tym, że jesteśmy przeciwnikami faszyzmu, nazizmu i rasizmu. Dochodzenie naszych praw oraz podjęcie zdecydowanego stanowiska w sprawie sprawiedliwości, równości oraz bezpieczeństwa w naszych miastach i na naszych ulicach musi być trzonem naszego programu. Działania policji, tak częste w ostatnich latach, wskazują, że nie możemy liczyć się z nimi, gdy chodzi o walkę z faszyzmem. Nawet liberalne media były ekstremalnie wybredne w kwestii określenia się przeciwko rosnącemu ruchowi faszystowskiemu w Szwecji.

Więc kto powinien się postawić jeśli nie my? To są nasze dzieci, współpracownicy, koledzy, przyjaciele z dzieciństwa, czy po prostu nasi bliźni, którzy są pod bezpośrednim zagrożeniem rosnącego faszyzmu. To jesteśmy również my – brutalnie atakowani przez oficerów policji, gdy zabieramy głos. Zanim sytuacja zacznie przypominać tą z Węgier albo Ukrainy, do nas należy zajęcie stanowiska i trwanie przy nim. Nie mamy policyjnych sił, żadnych instytucji ani demokratycznego systemu, któremu można zaufać, bo to jest właśnie to, co przyczynia się do faszystowskiego szaleństwa. W związku z tym, to do nas należy przeciwstawienie się faszyzmowi. To nie czas na bycie obojętnym, bycie “poza”, bycie “neutralnym” albo w zadowalającej odległości od tego, co się dzieje. Musimy wyjść i znaleźć siebie na ulicach, ponownie stać się partyzantami, zanim faszystowski horror ponownie stanie się nieodwracalny.

W związku z tym, razem wychodzimy na ulice Sztokholmu 30 sierpnia i razem występujemy przeciwko temu, co dzieliłoby i niszczyłoby nas, i nie zamierzamy się cofać – jest zbyt wiele do stracenia.

Zapamiętaj: 30 sierpnia 2014, 13:00, the Royal Garden.

Naszym rannymi i wstrząśniętym towarzyszom w Malmo – możemy jedynie wyrazić naszą bezgraniczną miłość i solidarność. To z myślą o was, wychodzimy na ulice w tygodniu.

Oryginalny tekst:
kropotkitten.tumblr.com

Informacje z ostatniej chwili mówią o kilkunastu osobach rannych, kilka trafiło do szpitala, w tym jedna w stanie ciężkim. Co najmniej dwie osoby nadal przebywają w areszcie i podejrzane są o napaść na policjanta.


Brak komentarzy

Odpowiedz