161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

„Planuję walczyć póki starczy zdrowia”- Chirurg o antyfaszyzmie, chuligance i MMA.

Przedstawiamy wywiad z Romanem “Chirurgiem” Mironenką, uczestnikiem antyfaszystowskiego ruchu kibiców Partizana Mińsk (wczesniej zaangażowanym kibicem klubu Arsenal Kijów), zwycięzcą turnieju M1 Selection – Belarus w 2010 roku, obecnie zawodnikiem MMA. Wywiad przeprowadzono w 2011 roku.

Witam. Przede wszystkim gratuluję zwycięstwa, to ważny krok dla Ciebie i w ogóle dla całego ruchu antyfaszystowskiego.
Dziękuję :)) 

Opowiedz trochę o swoim sportowym życiu, jak zacząłeś uprawiać sport, jakie dyscypliny i co trenujesz obecnie?
W dzieciństwie trenowałem wioślarstwo, co pozwoliło nabrać trochę tężyzny fizycznej. Później, w 11 klasie, poszedłem na zapasy w stylu wolnym, którymi zajmowałem się 6-7 lat. Po przeprowadzce do Mińska zacząłem trenować tajski boks i występować w M-1. Obecnie planuję w dalszym ciągu występować w MMA dlatego jednocześnie trenuję tajski boks i bojowe sambo.

Dlaczego zdecydowałeś się na występy właśnie w MMA?
W zapasach czuję się pewnie, natomiast nie jestem zadowolony ze swojej techniki uderzeń. MMA jest dyscypliną, w której można łączyć zapasy z techniką uderzeń. Tutaj trzeba dostosowywać się do przeciwnika i próbować narzucić mu swój styl. I to mi się bardzo podoba :)) .

Jak oceniasz swoje zwycięstwo? Ciężko było?
Jak się przygotowałem tak i wystąpiłem. Starałem się, na treningach wykonywałem wszystkie polecenia trenera. Najtrudniejsza była finałowa walka. Robiłem sporo uników, ale w końcu drugiej rundy udało mi się sprowadzić walkę do parteru i tam ją zakończyłem.

Planujesz kontynuować karierę i walczyć dalej w M-1?
Planuję walczyć póki starczy zdrowia.

Wiem, że nie jesteś profesjonalistą, czyli zarabiasz na życie w inny sposób. Ciężko łączyć pracę z treningami?
Muszę pracować żeby zapewnić byt rodzinie. Praca w biurze nie wykańcza tak jak fizyczny trud ale zmęczenie zawsze się pojawia. Praca zabiera sporo czasu i udaje mi się trenować raz dziennie. W profesjonalnym sporcie to za mało.

Nie planujesz zostać profesjonalistą, połączyć hobby z pracą? 
Gdybym walcząc miał możliwość zarabiania chociaż połowy pieniędzy, które zarabiam teraz to z przyjemnością zmieniłbym profesję. No ale… Dostawanie 100 euro za walkę po której 50 musisz wydać na regenerację jest zwyczajnie śmieszne.

Jesteś wegetarianinem, nie przeszkadza Ci to w uprawianiu sportu? Co możesz powiedzieć ludziom uważającym wegetarianizm za przeszkodę dla sportowca?
Swoim przykładem obalam mit, że wegetarianie są wychudzonymi słabeuszami. To mięso jest dla słabych. Wegetarianizm ani trochę nie przeszkadza mi w treningach i czuję się znacznie lepiej. Przez rok byłem weganinem, było ciężko i musiałem przejść na wegetarianizm. Uważam wegan za silnych ludzi ale jestem temu przeciwny jeżeli szkodzi zdrowiu. W moim przypadku zwyczajnie zabrakło czasu na przygotowywanie zdrowych, odpowiednich posiłków. U nas na sali treningowej nie tylko ja nie jem mięsa, inne chłopaki tez osiągają niezłe rezultaty będąc wegetarianami.

Bierzesz udział w kibicowskiej scenie Białorusi, opowiedz o tym trochę. Dlaczego się w to zaangażowałeś? Jak to się stało? Uważasz antyfaszystowskich hools za ważną część środowiska?
Zaangażowałem się w kibicowanie dzięki swojemu kumplowi P. Wraz z kibicowaniem zacząłem przeistaczać się z „chłopaka z dzielnicy” :). Antyrasistowska chuliganka jest bardzo ważna na obszarze dawnego WNP. Trzeba otwarcie przeciwstawiać się prawicowym ścierwom zarówno na stadionie jak i poza. Odbyłem kiedyś rozmowę z jednym gościem którego zaniosło nie tam gdzie trzeba: „Jesteś prawicowcem” – zapytałem. „Tak”. „A dlaczego?”. „No przecież jestem kibicem”. „No i co z tego”. „Wszyscy kibice są prawicowi, tak już jest”. I właśnie swoim przykładem pokazujemy, ze dla rasizmu nie ma miejsca zarówno w życiu jak i na trybunach.

Opowiedz krótko o najweselszej i najbardziej niezapomnianej kibolskiej zadymie.
Wesołych nie mogę sobie przypomnieć. Najbardziej niezapomniana to wyjazd do Lwowa. Był dobry skład i cudownie poszaleliśmy. Zainteresowani bez problemu znajdą wideo w internecie.

Jak obecnie wygląda kwestia prawicowych ruchów na Białorusi?
Cała ich aktywność sprowadza się do spraw kibicowskich. W Białorusi nie ma „problemu” z imigrantami. Z kim oni walczą – pojęcia nie mam. Pewnie sami z sobą. Nie brakuje wśród nich Żydów i ludzi pochodzących z Kaukazu, i nie widzą w tym niczego dziwnego :)).

Czy antyfaszystowska aktywność nie zmalała po represjach związanych z ostatnimi wyborami Łukaszenki na prezydenta?
Nie zmalała jednak sporo przemyślano i wyciągnięto odpowiednie wnioski.

Jakie jeśli to nie tajemnica?
Ufaj jednostkom albo w ogóle nie ufaj nikomu. Wszystko przemyślaj wiele razy.

Czy uprawianie sportu uważasz za ważne dla antyfaszystów? Istnieje pogląd, że po pojawieniu się noży i pistoletów walka wręcz straciła sens.
Nie wiem jak w Rosji, ale na Białorusi i Ukrainie trenowanie jest bardzo ważne. Broń stosuje się bardzo rzadko i to nie może nie cieszyć. Wcześniej czy później bojowe nawyki przydadzą się w życiu, natomiast jeśli potrafisz tylko strzelać, a pod ręką nie będzie broni, nie zdołasz ochronić siebie i swojej rodziny. Przeżył się już stereotyp chudego antyfaszysty, który nie robi nic oprócz chlania. Jest też druga strona medalu – chłopaki pracujące czasami na sali nie tylko po to żeby wykorzystywać umiejętności na zawodach.

Dziękuję za wywiad. Życzymy dalszych zwycięstw na ringu i w życiu. Powiedz jeszcze coś pokrzepiającego na koniec :)) .
Dziękuję wam za możliwość przekazania kilku słów czytelnikom. Zajmujcie się sportem, stawiajcie przed sobą cele. I jeżeli coś wam jest rzeczywiście potrzebne – róbcie wszystko, żeby ten cel osiągnąć.

Za: http://avtonom.org/