161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

POLICJA NACHODZI UCZESTNIKÓW KWIETNIOWEJ MANIFESTACJI W BIAŁYMSTOKU

Przypomnijmy, że w kwietniu tego roku, w Białymstoku, po eskalacji prawicowej przemocy i w końcu morderstwie dokonanym w centrum miasta przez członków miejscowych struktur Blood&Honour została zorganizowana manifestacja antyfaszystowska. Opis akcji: http://www.antifa.bzzz.net/artykuly/wiadomosci-kraj/item/349-krok-po-kroku-faszysci-won-z-bialegostoku-relacja

Na miejsce w ramach akcji solidarnościowej dotarły także dwa autokary z antyfaszystkami i antyfaszystami, które wyruszyły z Warszawy.

Po drodze autobusy zostały zatrzymane i przeszukane, wszyscy pasażerowie zostali spisani przez policję, która jako powód zatrzymania podała, że „szuka ludzi z maczetami”. Po spisaniu personaliów, policjanci chcieli bezprawnie wymusić od ludzi, żeby wchodząc do autobusu pokazywali swoje twarze i dokumenty do kamery. Zdecydowana i kategoryczna odmowa aktywistów/-tek poskutkowała i po kilkunastu minutach policja zrezygnowała z tej niezgodnej z prawem praktyki. Od tego momentu, autokary były eskortowane do Białegostoku, również w drodze powrotnej do Warszawy za antyfaszystami jechał nieoznakowany radiowóz.

To jednak nie koniec historii. Od kilkunastu dni policja nachodzi w miejscach zamieszkania ludzi, którzy zostali wtedy wylegitymowani. Funkcjonariusze mówią, że chcą jedynie odbyć „przyjacielską rozmowę”. Wypytują o jakoby poszukiwaną przez nich osobę, która miała jechać na demonstracje do Białegostoku autobusem. Jest to o tyle kuriozalne, że wszystkie osoby zostały w kwietniu wylegitymowane i dziwne, że nagle kilka miesięcy później policja przypomniała sobie, że poszukuje wśród nich jakiejś osoby. Innym nachodzonym osobom funkcjonariusze zadają pytania czy przypadkiem nie wiedzą nic o bójce, która miała wydarzyć się po manifestacji, mieli brać w niej udział miejscowi neonaziści. Co jeszcze, ciekawsze nikt z Białegostoku nie słyszał o takim wydarzeniu.

Potwierdza to nasze przypuszczenia, że policja kolejny raz inwigiluje środowiska antyfaszystowskie. Funkcjonariusze policji nachodzą w domach osoby młode lub wcześniej nigdzie nie notowane, które nie zostały spisane podczas innych akcji. Co znamienne policja nie wysyła żadnych wezwań na przesłuchanie i zawsze chce rozmawiać z takimi osobami w ich domu. Przypominamy, że policja bez nakazu sądowego nie ma prawa wchodzić do prywatnych mieszkań, a jeżeli chce kogoś przesłuchać, ma obowiązek wysłać wezwanie listem poleconym. Tylko taki dokument upoważnia funkcjonariuszy do przeprowadzenia przesłuchania. Więcej informacji na temat obowiązków policji i praw przesłuchiwanych znajduje się na stronie ACK- www.ack.most.org.pl

Kolejny raz jesteśmy świadkami tego, że policjanci zamiast zajmować się realnymi problemami inwigilują środowiska wolnościowe, antyfaszystowskie.

Niemal w tym samym momencie gdy policja nachodzi i tworzy kartoteki osób, które postanowiły czynnie zaprotestować przeciwko faszystowskiemu terrorowi i przemocy na ulicach polskich miast, terrorowi, na który od lat przymykały oczy władze i policja w oddalonej o kilkanaście kilometrów od Białegostoku Narwi, doszło do ataku na dyskotekę. Pijani napastnicy zniszczyli lokal i pobili kilka osób. Policja, która przyjechała na miejsce po bójce z napastnikami zatrzymała 6 mężczyzn. Są to osoby powiązane ściśle ze środowiskiem faszystów z Białegostoku, ponoć bardzo dobrze znane policji – między innymi wśród zatrzymanych jest młodszy brat Dragona (lidera skrajnej prawicy w Białymstoku, który jest zamieszany w liczne pobicia, próby zastraszania a także handel narkotykami). Mateusz P. na co dzień jest gniazdowym Jagielloni i aktywnym faszystą, także uczestnikiem zadym wywołanych przez prawicowców 11 listopada podczas Marszu Niepodległości. Zatrzymano także Karola P. (biorącego wcześniej udział w rasistowskim ataku na Ormianina Oxena), którego znowu brat został zatrzymany w sprawie napaści z nożami na klientów Pub Fiction w Białymstoku. W samochodach tych osób zatrzymano ulubione narzędzia jakimi posługują się faszyści z Białegostoku – siekiery, noże i maczety.

Jak informują media, zatrzymani po rozróbie w Narwi faszyści są już na wolności…

Za: www.antifa.bzzz.net

Brak komentarzy

Odpowiedz