Zbliża się 1 marca, czyli święto żołnierzy wyklętych. Znowu nadchodzi czas, kiedy będziemy bombardowani prawicową propagandą na temat rzekomego bohaterstwa Narodowych Sił Zbrojnych, kiedy ze zbrodniarzy będzie się robić niemal świętych, ponieważ walczyli z systemem komunistycznym (albo pod przykrywką owej walki oddawali się zwyczajnemu bandytyzmowi). To czas szczególnie nasilonego przekłamania i fałszowania historii, chociaż proces ten odbywa się przez cały rok. Jako antyfaszyści i antyfaszystki nie możemy przejść obojętnie obok tego zjawiska, które jest dokładną kalką polityki historycznej poprzedniego systemu. Nie pozwolimy na to, by skrajna prawica przejęła historię i przetworzyła ją wedle własnego życzenia, aby przywłaszczyła sobie to, co z niej najlepsze i wymazała wszelkie niewygodne fakty. Kult „żołnierzy wyklętych” (bo tak to trzeba nazwać) zatacza coraz szersze kręgi. Naszym zadaniem jest się temu przeciwstawić!

Dlaczego?
Nie ma naszej zgody na robienie bohaterów ze zbrodniarzy, faszystów i antysemitów. NSZ i pochodne formacje skrajnej prawicy mają na koncie wiele zbrodni przeciwko ludności cywilnej powodowanych inną narodowością czy wyznaniem mordowanych. „Zasłużyły” się one głównie nie walką z hitlerowskim okupantem, ale likwidowaniem politycznych przeciwników, a nawet kolaboracją z nazistami. W późniejszym okresie w ramach „walki z komuną” formacje te kontynuowały swoją często zbrodniczą i bandycką działalność. Nie tylko jednak o ofiary się rozchodzi. NSZ i reszta skrajnie prawicowych formacji zamiast systemu komunistycznego dążyły do równie autorytarnego systemu, czyli nacjonalistycznej dyktatury, gdzie nie było miejsca dla mniejszości narodowych czy jakichkolwiek poglądów sprzecznych z obowiązującą linią. Jeden totalitaryzm miał być po prostu zastąpiony innym – lepszym, bo katolicko-narodowym. Ideologiczne inspiracje tych formacji to przedwojenny ONR, zachwycający się włoskim faszyzmem, dokonujący antysemickich pogromów, wprowadzający getta ławkowe i krwawo rozprawiający się ze wszystkimi inaczej myślącymi. To z takich ludzi próbuje się dzisiaj robić bohaterów. Co jeszcze bardziej obrzydliwe, skrajna prawica stosuje celowy zabieg mający na celu wybielanie ich idoli poprzez stawianie ich w jednym szeregu z prawdziwymi bohaterami pokroju rotmistrza Pileckiego czy też dużej części powstańców warszawskich. To wszystko nie może pozostać bez odpowiedzi.

Co możesz zrobić?
Oczywiście najłatwiejsza rzeczą jest rozpowszechnianie artykułów i informacji w Internecie, ale chcemy zachęcić wszystkie antyfaszystowskie grupy jak i pojedyncze jednostki do zrobienia w okolicach 1 marca czegoś więcej. Wieszajcie banery, róbcie graffiti czy też szablony (prezentujemy przykładowe wzory), drukujcie i wieszajcie plakaty, rozklejajcie wlepki, czyście okolicę ze skrajnie prawicowych treści. Nawet najmniejsza akcja się liczy. Niech nacjonalistyczna propaganda nie pozostanie bez odpowiedzi i niech propagujący kult „żołnierzy wyklętych” zobaczą, że ich kłamstwa nie są bezkrytycznie akceptowane przez wszystkich.
Postarajcie się o fotograficzną dokumentację swoich działań i wyślijcie nam krótkie raporty i zdjęcia na: barbarians(at)riseup.net

Plakat rozmiaru A3 w formacie pdf. do pobrania W KOLORZE i CZARNO BIAŁY
Szablony na 1 marca rozmiaru A4 do pobrania tutaj i tutaj

Przydatne linki:
cia.media.pl/1_marca_dzien_zolnierzy_przekletych
zolnierzeprzekleci.wordpress.com
antynarodowy.tumblr.com/post/78225933508/zolnierze-wykleci

  • mateusz

    Sporo jednak przesady. W NSZ nie było różowo, ale to jednak mniejszość jej żołnierzy popełniała zbrodnie. Większość to byli ludzie, którzy zapisali się do jedynej funkcjonującej w okolicy organizacji podziemnej. WIĘKSZOŚĆ z nich nie ma na sumieniu zbrodni.

    Jestem przeciw wybielaniu, ale też przeciw całkowitemu zaczernianiu.