W sobotę, w Poznaniu, odbyła się solidarnościowa pikieta z uwięzionym Łukaszem Bukowskim (tutaj pełna relacja: rozbrat.org). W wydarzeniu tym wzięła udział reprezentacja 161 Crew. Sama pikieta miała spokojny przebieg, po standardowych w takich sytuacjach przemowach, skandowaniu i muzyce samby, uczestnicy/uczestniczki skierowali się m.in. w stronę Rozbratu.
Interesującym jest jednak to, co działo się po zakończonej pikiecie. Kiku tajniaków, bez wcześniejszego wylegitymowania się zaatakowało grupkę uczestników pikiety. Zatrzymano 4 osoby, m.in. za podejrzenie zniszczenia elewacji aresztu napisem „Uwolnić Łukasza Bukowskiego” – zdążyli tylko napisać UWOLNIĆ, przewiezieni zostali na komisariat, gdzie bardzo szybko na solidarnościowej pikiecie zebrało się ok. 100 osób. W pomieszczeniach komisariatu doszło do przepychanek z policją, a potem kontynuowano akcję (m.in. skandując „uwolnić zatrzymanych!”) na ulicy przed komisariatem.
Tak wydarzenia tego dnia opisuje na swoim profilu facebook’owym Federacja Anarchistyczna:
„Po pewnym czasie część osób udała się do autokaru, by wrócić do Warszawy. Kilkadziesiąt minut później otrzymaliśmy informacje, że autokar ten został zatrzymany przez policję. Poszliśmy tam w dużej grupie. Na miejscu było kilka „suk” i oddział policji w pełnym uzbrojeniu. Zablokowaliśmy im dojście do autokaru i odcięliśmy drogę z tyłu, by nie mogli za nim ruszyć. Kiedy autokar w końcu odjechał zostaliśmy na miejscu żeby „rozmówić się” z policją. Blokowaliśmy chwilę AT, później ruszyli na nas panowie w białych kaskach ale nie ustępowaliśmy i po chwili się wycofali. Następnie większość aktywistek i aktywistów udała się na Rozbrat, kilka osób zostało jednak w okolicy komisariatu. Około 4 godzin później zatrzymanych wypuszczono.”

Na video z akcji dostępnych w sieci widać przepychanki na komisariacie i wycofanie się policji na stacji paliw. Te naprawdę miłe dla oka i bardzo budujące zdarzenia pokazują, że „solidarność naszą bronią” to nie jest pusty slogan, ale droga, którą powinniśmy śmiało iść.
Ekipa 161 Crew solidaryzuje się z uwięzionym Łukaszem, stanowczo sprzeciwimy się także atakom policji i próbom kryminalizacji ruchu lokatorskiego/anarchistycznego!
Still A.C.A.B.!
Still antifascist!

PS. korzystając z informacji zamieszczonej w linku ze strony Rozbratu zwracamy się z prośbą o przesyłanie do Łukasza listów/kartek. Choć kilka słów wysłanych do aresztu pokaże, że nie zostawiamy naszych towarzyszy na pastwę aparatu państwa.

Łukasz, nigdy nie będziesz szedł sam!

161 Crew