Obecne protesty w Turcji, są w czołówkach programów informacyjnych także polskich mediów. Rzadko jednak informuje się o znacznym udziale kibiców, a już w ogóle nie wspomina się o roli jaką odgrywają w nich antyfaszystowscy fani. Specjalnie dla 161 Crew wywiadu udzielił jeden z ważniejszych członków Çarşı.

Czy możesz nam powiedzieć co to Çarşı , kiedy zaczęliście działalność i co oznacza nazwa?

Po pierwsze jest bardzo ważne, żeby wyjaśnić jak wymawia się Çarşı. Większość z naszych zagranicznych towarzyszy ma problemy z wymówieniem tej nazwy z powodu unikalnych, tureckich liter..Çarşı wymawia się „Czarszi”, co oznacza bazar czy też rynek po turecku.
Beşiktaş jest miasteczkiem wewnątrz rejonu Większego Istambułu, a Çarşı jest rejonem w centrum
Beşiktaş- innymi słowy jest sercem Beşiktaş.
Çarşı zostało założone w latach 80, ale nasze korzenie sięgają lat 60, kiedy to nasi towarzysze i faszyści toczyli ze sobą ciężkie walki. Dzisiejsze Çarşı nazywało się kiedyś “ koyici” , czyli „wewnętrzna wioska”. Z powodów socjo-ekonomicznych większość z mieszkańców Beşiktaş to socjaliści. Miasto Beşiktaş było świadkiem wielu krwawych incydentów w latach 60, 70 i 80. Wiele z naszych kawiarni było celem ataków bombowych i setki towarzyszy zginęło podczas tych eksplozji. Ale Beşiktaş nigdy nie upadł. W naszej społeczności mamy oczywiście rożne mniejszości takie jak kapitaliści, nacjonaliści, liberałowie, konserwatyści czy grupy religijne, ale akceptują one „oficjalne” poglądy Beşiktaş i Çarşı.

Jakie macie relacje z innymi fanami ze Stambułu?

Z mojego punktu widzenia Çarşı to coś więcej niż ekipa stadionowa. Çarşı to dusza, to organizacja społeczna. Jeśli chcesz być członkiem Çarşı, musisz najpierw wspierać Beşiktaş. Inne ekipy stadionowe interesują się pucharami i glorią, ale dla nas honor jest ważniejszy od czegokolwiek innego. Inne ekipy nie mają jednolitych poglądów polityczych. Skupiają się bardziej na osiągnięciach sportowych swoich drużyn, niż na aktywności społecznej.
Moim zdaniem Çarşı jest ponad wszystkimi ekipami piłkarskimi w Turcji i nie mamy z nikim problemu. Nie widzimy w nich wrogów. Jednakże nasza wrogość jest tak silna, jak nasza humanitarna strona. Nigdy nie atakujemy nikogo, jeśli nie próbują nas zaczepiać. Jeśli pochodzisz z lewicowego środowiska, nie ruszasz nikogo dopóki oni nie odważą się ruszyć ciebie. Wiele innych ekip starało się walczyć z Çarşı przez wiele lat w celu zdobycia reputacji wśród tureckich grup stadionowych, ale rezultat był zawsze ten sam. Kiedy robimy ten wywiad, na ulicach Stambułu i w okolicach trwa antyrządowy opór. Wszystkie ekipy stadionowe ze Stambułu zebrały się razem z Çarşı i razem walczą w Beşiktaş i na placu Taksim.

Jesteście znani ze swojej antyfaszystowskiej postawy- czy możesz nam powiedzieć o ideach, które promujecie na stadionie i poza nim?

Naszym mottem jest „przeciwko wszystkiemu”. Jesteśmy przeciwko wszystkiemu, co bierze się ze złej woli. Jesteśmy przeciwko takim rzeczom jak rasizm, faszyzm, korupcja, anty-homoseksualizm etc. Wierzymy w braterstwo narodów i ludzi. Jeśli będzie trzeba jesteśmy gotowi walczyć do końca, nie tylko o ludzi, ale też o zwierzęta i naturę.

Z kim macie zgody, a z kim macie kosy? Słyszeliśmy, że macie konflikt z Olimpiakosem oraz Partizanem Belgrad?

Po pierwsze Çarşı nikogo nie nienawidzą. Jest to przeciwko naszej naturze i „posturze”. Mamy dobre układy z wieloma ekipami stadionowymi z całego świata, które maja podobne idee. Najlepszy układ mamy jednak z grecką drużyną PAOK i ich ekipą stadionowa Gate 4.
Jeśli chodzi o konflikt z Partizanem, na początku nie mieliśmy z nimi żadnego problemu, jako że niektórzy fani PAOKu mają z nimi przyjaźń pod nazwą „Orthodox Brothers”. Wysłaliśmy rożne pokojowe zapowiedzi na profilu facebookowym Beşiktaş&Paok o tym, że wybieramy się do Belgradu z wizyta turystyczną przed nasza grą w Eurolidzie w listopadzie 2012. Niestety Partizan Belgrad i serbski rząd odmówiły fanom Beşiktaş wstępu na Stadion Pionir w Belgradzie. To był początek konfliktu między Partizanem i Çarşı. Pomimo tego, że nie przydzielono nam żadnych biletów około 25 z nas, w tym mnie, udało się kupić bilety na czarnym rynku i weszliśmy na stadion. Jeszcze przed początkiem meczu zaczęliśmy śpiewać i zobaczyli że chłopaki z Çarşı są na stadionie Pionir. Z tego co mi wiadomo przez ostatnie 15 lat żadna ekipa nie została zaakceptowana na Pionirze poza CSKA Moskwa, którzy są ich przyjaciółmi.
Jeśli chodzi o Olimpiakos, byliśmy z nimi w tej samej grupie Euroligi. Przed meczem w Atenach fani Olimpiakosa wciąż mówili pod naszym adresem różne rasistowskie rzeczy, więc musieliśmy podjąć akcję i wybrać się do Aten. Poza tym wszyscy wiedzą, że Olimpiakos ma rasistowską ekipę, która wspiera greckich neonazistów. W takich warunkach wiadomo było normalnym, że mieliśmy z nimi starcie. Kilku z naszych członków zostało też rannych przez 10-15 greckich nazistów, kiedy byli w toaletach stadionu do koszykówki Olimpiakosa.

Czy możesz nam powiedzieć o waszej aktywności związanej z piłką? Oprawy, wyjazdy etc.?

Jeśli chodzi o tureckie ekipy, to mogę spokojnie powiedzieć, że Çarşı są najbardziej kreatywną ekipą jeśli chodzi o oprawy i przyśpiewki.
Na wyjazdy zazwyczaj jeździmy prywatnie wynajętymi autokarami. Tak jak większość ekip pijemy i śpiewamy, ale mamy też trochę religijnych członków, którzy nie spożywają alkoholu i są przez nas akceptowani.

Jakie jest podejście policji i tureckich władz do kibiców?

Turecka policja zawsze gorzej traktuje Çarşı w porównaniu do innych ekip. Nie pamiętam już ile razy podczas ostatniego sezonu fani Besiktas byli pryskani gazem łzawiącym.

Cały świat mówi o zamieszkach w waszym kraju, jak się zaczęły i co było ich powodem?

Mamy park, który nazywa się Gezi Park na placu Taksim. Turecki rząd kapitalistyczny chciał go wyciąć i zbudować zamiast niego centrum handlowe. Z tego powodu 150-200 aktywistów zdecydowało się rozbić w parku obóz. 31 maja o 5 rano, kiedy aktywiści spali w namiotach, tureckie gliny zaatakowały park i wszystkich zagazowały. Oprócz tego spalili też namioty i użyli siły przeciwko aktywistom, w tym dziewczynom. To był punkt przełomowy dla #occupygazi. Za pomocą przekazywania informacji słownie oraz przez media społecznościowe, ludzie z różnych środowisk pomaszerowali do parku Gezi, ale policja znowu użyła siły w nadmiarze. W tym momencie Çarşı zdecydowali się podjąć akcję i zebraliśmy się tego samego dnia o 18.30 na Beşiktaş i zaczęliśmy marsz w kierunku placu Taksim, który jest około 4-5 kilometrów od Beşiktaş. Po wielu godzinach walki odbiliśmy park Gezi.

Na wielu zdjęciach z demonstracji możemy zobaczyć fanów Beşiktaş, czy możesz nam opowiedzieć o konfrontacjach ,w których brałeś udział? Czy bierzesz aktywny udział w protestach?

Oprócz bycia członkiem Çarşı, jestem też członkiem kongresu Klubu Sportowego Beşiktaş. Byłem jednym z fanów na wyjeździe z Partizanem. Mieliśmy duże trudności z wjechaniem do Serbii, ale cieszę się, że udało nam się dotrzeć do stadionu Pionir.
Przed ostatnimi konfrontacjami mieliśmy wielkie starcia z policją podczas ostatniego meczu sezonu. Byłem tam osobiście i stawiałem opór, ale znowu użyli zbyt dużo gazu i strzelali też z broni. Dzięki bogu nikt nie został poważnie ranny.

Czy to prawda, że Çarşı gonili policyjny samochód opancerzony…koparką?

Tak, dokładnie, można znaleźć dużo zdjęć i video w mediach społecznościowych i youtube. Nasz stadion jest w trakcie budowy i niektórzy z naszych członków poszli tam, uruchomili koparkę i przegonili opancerzone samochody i armatkę wodną. Nawet nazwaliśmy nasza koparkę. Po turecku armatka wodna to Toma , a my nazwaliśmy koparkę Poma dla beki z policji.

Fani różnych klubów, nie tylko tureckich, biorą udział w protestach. Co o tym sądzisz?

Beşiktaş był najostrzejszym miejscem podczas oporu drugiego dnia. Inne ekipy stadionowe chciały bronić Beşiktaş i plac Taksim razem z nami. Wszyscy przybyli z różnych miasteczek i razem z nami stawiali opór glinom. Mam nadzieję, że będzie to miało pozytywny wpływ na następny sezon, bo podczas sezonu 2012-13 ekipy miały ze sobą ostre starcia.
Dostaliśmy tysiące maili z poparciem od rożnych ekip stadionowych, włączając w to nawet afrykańskie. To pokazuje, że jesteśmy na właściwej ścieżce. Chciałem podziękować wszystkim ekipom oraz organizacjom społecznym, które wspierały tureckich protestujących.
Chcę też dać wszystkim przekaz- trzymajcie się z daleka od przemocy, dopóki opór nie będzie ostatecznym wyborem.

Jak twoim zdanie rozwinie się sytuacja?

Wiele zachodnich kanałów telewizyjnych nazywa te protesty „turecką wiosną”, co powoduje, że Turcy czują się dosyć niekomfortowo. Chcę położyć nacisk na to, że to NIE JEST „turecka wiosna”, definitywnie nie. Turecka ludność miała swoja „Turecka Wiosnę” w 1923 roku, kiedy ustanowiono Demokratyczna Republikę Turcji. Na początku to był tylko protest obrońców środowiska, ale teraz jest czymś więcej…Myślę, że w przyszłości będziemy mogli demonstrować demokratycznie, jako że premier przeprosił za nadmierne użycie przemocy i obiecał , że to się nie powtórzy. Jednakże prędzej czy później, ta świetlana generacja pozbędzie się policyjnego państwa. „Rewolucja właśnie do nas mrugnęła”!

Powróćmy do piłki nożnej- czy macie jakieś informacje o polskich ekipach i ich politycznym zwrocie w prawo?

Tak, staramy się śledzić wszystkie ekipy na całym świecie, włączając w to Polskę. Pamiętam starcie pomiędzy polskimi i rosyjskimi chuliganami podczas Euro 2012. Nie chcę wymieniać każdej ekipy z nazwy, ale znamy takie jak teddy boys, young freaks, sharks itd.

Jakieś słowa do polskich antyfaszystów?

Polska to piękny kraj, który był uciskany przez faszystów przez wiele lat. Cieszę się, że liczba antyfaszystów rośnie na całym świecie.

Aktualizacja:

Protesty nadal trwają i mimo obietnic premiera policyjne represje nadal rosną. Wielu z członków Çarşı aresztowano na podstawie prawa antyterrorystycznego, część z nich już zwolniono, ale inni wciąż siedzą. Sytuacja jest bardzo dynamiczna.
161 Crew przesyła wyrazy solidarności wszystkim buntownikom na ulicach Turcji.

trochę linków: