161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Szwecja- Joel skazany na 6.5 roku więzienia

Niestety nie mamy dobrych wiadomości ze Szwecji. 29 kwietnia odczytano wyrok szwedzkiemu antyfaszyście Joelowi za pchnięcie nożem nazisty podczas obrony manifestacji pod Sztokholmem (o sprawie pisalismy juz wielokrotnie). Został on skazany na 6.5 roku więzienia. Neonazistom, którzy wzieli udział w ataku grożą kary po kilka miesięcy odsiadki.

Poniżej publikujemy ostatni list do Joela, napisany zaraz przed wydaniem wyroku:

A więc, dziś zapadnie werdykt. Pytanie, czy będzie on proporcjonalny do tego co się wydarzyło w sztokholmskich przedmieściach Karrtorp? Czy będzie proporcjonalny do werdyktów, które zapadają w sprawach nazistów? Zapewne nie. Prokurator wezwał do 7 lat kary. Ten sam prokurator, który był zadowolony z kilkumiesięcznej odsiadki w więzieniu dla nazioli, którzy zaatakowali pokojową manifestację. Ten sam prokurator, który na zamknięcie rozprawy powiedział, że wystarczyło zapytać ludzi idących na pokojową manifestację, by być sądzonym jako lider.

Nie mam złudzeń odnośnie wyjścia dziś na wolność jako wolny człowiek. Skłamałbym mówiąc, że nie myślałem o tym jakie to trudne po siedmiu latach siedzenia w więzieniu, i tak by to nic nie zmieniło. Jestem i już zawsze pozostanę oddanym antyfaszystą, a na zewnątrz kto inny będzie na mym miejscu. Ten oto list jest ostatnim, który piszę na tej stronie [mowa o szwedzkim forum – przyp. 161 Crew]. Moim życzeniem jest, aby był on używany do wspierania innych antyfaszystów. Polowanie na Antifę się właśnie rozpoczęło i wielu czeka na swoją kolej, by stanąć przed sądem za to, co stało się w Karrtorp. W każdym razie, oto jest mój list.

W latach 80. i 90. dorastałem w mieście w Linkoping. Linkoping w tych czasach było centrum produkcji muzyki white-power w całej Europie. Było kilka organizacji nazistowskich, a na ulicach roiło się od nazioli.

Naziści mordowali, atakowali i grozili ludziom. W 1997 r. zaatakowali pokojową antyrasistowską demonstrację, tak samo jak ostatnio w Karrtorp.

Pamiętam jak ja, w wieku siedmiu lat, po raz pierwszy zostałem przezwany za to, że nie jestem biały, za to że jestem nielegalnym imigrantem. To było w 1986 r. Dziś jest rok 2014, dziś kiedy mój sześcioletni syn został tak samo wyzwany. Niektóre rzeczy nigdy się nie zmienią. Rasiści rozpowszechniają swoją obrzydliwą nienawiść, a faszyści atakują byle kogo – każdego, kto się im postawi.

Policji nie udało się obronić antyrasistowskiej demonstracji w Linkoping w 1997, tak samo jak nie dali rady obronić manifestacji w Karrtorp szesnaście lat później. Różnica polega na tym, że w Linkoping tylko kilku uczestników odważyło się bronić, w Karrtorp było nas ponad stu. Trzymaliśmy się razem i udało nam się pogonić nazistów!

Więc, jeżeli chodzi o przemoc. Tutaj wchodzą argumenty z obu stron tego samego medalu. Narcyzi lubią, gdy tak zwani dziennikarze Janne Josefsson i Jana Guillou uronią krokodyle łzy i powiedzą, że trudno za samoobronę uznać dźgnięcie kogoś w plecy. Ale aby zrozumieć przemoc, najpierw trzeba zobaczyć, co się tak właściwie stało.

Około trzydziestu nazioli zaatakowało pokojową manifestację. Naziści uzbroili się w pałki, szklane butelki i noże. Jeden z nich rzucił się na manifestację z nożem w dłoni. Sporo noży było później znalezionych w pobliżu miejsca, gdzie ich w końcu aresztowano. Kilku nazioli, którzy brali udział w akcji, było wcześniej skazanych za groźne ataki, w których ludzie byli dźgani, a nawet zabijani. W trakcie ataku obecnych było tylko sześciu policjantów. Każdy z nich powiedział, że nie było możliwości ochronić manifestacji przy tak dużym ataku. Nazista, który został pchnięty nożem, był w pierwszej linii atakujących, mocno zaangażowany w walce z antyrasistowskimi demonstratorami. Został dźgnięty na placu Karrtorp, zanim przybyły wzmocnienia policyjne. To wszystko zostało już udowodnione, to wszystko fakty.

Może wydawać się to zimne i niemiłosierne, aby dźgnąć kogoś nożem, ale proszę rozważyć sytuację i wziąć pod uwagę, do czego jest zdolny szwedzki ruch nazistowski (dźganie nożami, tak samo jak i morderstwa, przez ostatnie lata), policja również powiedziała, że nie będą nas bronić. Co najmniej jeden nazista wyciągnął nóż w trakcie ataku. Dodaj to wszystko razem do siebie, a może wtedy przelotnie zauważysz to, co w danym momencie przelatywało mi przez myśl. Mówiąc o tym, chcę dodać, że przemoc nigdy nie pozostanie swoim własnym wytłumaczeniem, trzeba ją zawsze analizować tak samo, jak inne środki działania, które muszą być wzięte pod uwagę. W Karrtorp była to konieczność taktyczna.

Ostatecznie chcę znów podziękować wszystkim, którzy okazali wsparcie dla mnie i mojej rodziny. Znaczy to dla mnie bardzo wiele. A dla tych, którzy kontynuują walkę przeciwko rasizmowi i faszyzmowi w swoich szkołach, w swojej pracy, w sztuce i muzyce albo na ulicach
– Kocham Was!

Trzymajcie się razem i dbajcie o siebie nawzajem.

1 komentarz

Odpowiedz