161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Wyrok na Charczenkę – rosyjskie władze nasilają represje.

Pisaliśmy niedawno o sprawie Igora Charczenki, jednej z wielu spraw będących de facto formą represji rosyjskich władz wobec antyfaszystów. Dowody wskazujące na winę Charczenki były bardzo słabe co jednak nie przeszkodziło w jego skazaniu.
16 sierpnia sędzia Zamoskworeckiego sądu Tatiana Kowalewskaja skazała antyfaszystę Igora Charczenkę na 3 lata i 6 miesięcy pobytu w zakładzie o zaostrzonym rygorze. Charczenko został uznany winnym pobicia dwóch nacjonalistów. Uwzględniwszy okres, który skazany spędził w areszcie śledczym „Butyrki”, do wyjścia na wolność pozostało mu półtora roku. Adwokaci Charczenki mają zadecydować o ewentualnym złożeniu apelacji.

Poza tym sąd zasądził częściowe spełnienie roszczenia poszkodowanego Władlena Sumina o odszkodowanie w wysokości 880 tysięcy rubli. Charczenko będzie musiał zapłacić mu 300 tysięcy rubli.
Charczenko został uznany winnym tego, że działając w zorganizowanej grupie nieustalonych dotąd osób 4 lipca 2010 roku napadł Sumina i Władimira Żidousowa oraz dopuścił się czynu chuligaństwa i ciężkiego uszkodzenia ciała. Poszkodowani na początku nie rozpoznali nikogo z uczestników zdarzenia, jednak prawie po roku znaleźli w internecie zdjęcia, na których rozpoznali w sprawcach Charczenkę oraz Denisa Sałapowa. Sałapowowi nie udowodniono winy, ponieważ w momencie napaści nie było go w kraju. FSB potwierdziło autentyczność adnotacji o wyjeździe w jego paszporcie. Charczenko w czasie bójki występował na scenie w klubie, jednak bez względu na posiadane alibi aresztowano go w czerwcu 2011 roku.

Adwokat Charczenki Michaił Trepaszkin uważa tą sprawę za całkowicie sfabrykowaną przekonując, że oskarżenie opiera się tylko i wyłącznie na zeznaniach poszkodowanych. Według niego Sumin i Żidousow plątali się w zeznaniach, ubarwiając je ewidentnie zmyślonymi szczegółami.

W trakcie przesłuchań sędzia uchylała większość wniosków obrony. Adwokaci występowali zwłaszcza przeciwko włączeniu do sprawy uzyskanych na etapie wstępnego dochodzenia zeznań świadka, który nie stawił się w sądzie. Żądali oni także wyłączenia z grona dowodów rzeczowych przedmiotów nie mających związku z oskarżonym.
Świadek naoczny zajścia Fedorenko nie stawił się w sądzie. Sędzia podjęła decyzję o odczytaniu jego zeznań, zebranych w czasie wstępnego dochodzenia. Według słów Fedorenki, przesłuchanego dopiero w rok po bójce, widział on grupę młodych ludzi, którzy bili ludzi leżących na ziemi. Zauważył on także, że jedna z osób miała pistolet, z którego kilka razy wystrzeliła z bliska do leżącego. Ich twarzy świadek nie zapamiętał.

Trepaszkin wystąpił przeciw włączeniu zeznań Fedorenki do materiałów śledztwa. Jego słowa o strzałach z bliska nie zostały potwierdzone ani zeznaniami poszkodowanych ani wynikami ekspertyzy balistycznej, zauważa adwokat.
Sprawa Igora Charczenki pokazuje, że rosyjskie władze nasilają represje wobec antyfaszystów i w przyszłości należy się spodziewać kolejnych wyroków, tym bardziej, że do tej pory nadrzędna jest tam zasada „dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf”.

Redakcja 161Crew wyraża solidarność z prześladowanymi antyfaszystami i jeszcze raz namawiamy do wysyłania listów i pocztówek z wyrazami wsparcia tam gdzie to jest możliwe.
Żródło:
http://grani.ru/Society/Law/m.217970.html

Brak komentarzy

Odpowiedz