Aktywizm

Katowice dostały szału 27 stycznia

Katowice zawrzały po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Bunt społeczny zebrał ludzi pod Archikatedrą Chrystusa Króla. Jednak nie wszystkim serca płonęły.

Katowice przez niektórych są uważane za stolicę Górnego Śląska. Dla mnie są pięknym miastem stworzonym dla aktywizmu, działalności społecznej oraz artystycznej. Jednak to nie moja miłość do Katowic jest celem tego artykułu. 27 stycznia PiS pokazał, że za nic ma zdrowie kobiet oraz prawa człowieka. W imię swojej narodowo-katolickiej ideologii zdecydowali się opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

W jednym momencie poczułem gniew i rezygnację. Walka o prawa kobiet, a raczej podstawowe prawa człowieka trwa dłużej niż te parę miesięcy. Lecz to nic nie znaczy dla rządzących. Bo władza nie przejmuje się obywatelem, nadaje i odbiera prawa zgodnie z własnym interesem. Ponieważ każde prawo jest nic nie warte, o ile nie istnieje realna siła gotowa stanąć w jego obronie. Dlatego trzeba działać!

Feminizm Socjalny, a nie liberalny

Hasło które najlepiej oddaje klimat tamtej spontanicznej manifestacji

O godzinie 19:00 pod Archikatedrą Chrystusa Króla zebrał się protestujący tłum. Oczywiście była też policja, głównie po cywilu. Dobrze znana lokalnym aktywistom ze swojej przemocy i bezmyślności w wykonywaniu rozkazów. O dziwo nie było kibiców oraz nacjonalistów, którzy przecież uwielbiają stawać w jednym szeregu z policją w obronie PiS. 20stycznia kiedy protestowano przeciwko Wina+ też ich nie było, widocznie kochają władzę oraz policje.

Pod Katedrą przemawiały polityczki oraz osoby związane z feminizmem na Śląsku. Można powiedzieć, że Katowice mają swoich ludzi od przemawiania. Były poruszane kwestie polityczne, trochę napomknięto o sprawach społecznych. Jednak był moment który sprawił, że w tłumie coś pękło. Jedna z polityczek, możliwe że ironicznie, zaczęła dziękować policji za to, że nikt nie zginał!

Zdejmij mundur, przeproś matkę!

Hasło krzyczane przez wściekły tłum

PiSowscy siepacze podający się za policje zeznają w sądach, że tylko wykonują rozkazy. Jakby dostali polecenie strzelać do tłumu, to zrobiliby to bez mrugnięcia okiem. A tu im się dziękuję! Wtedy coś pękło i zaczęły się przemowy zwykłych ludzi, a nie polityczek. Jako 161Crew udostępniliśmy szczekaczkę, by dać głos prawdziwie wkurwionym.

Szał macicy na ulicy

Przemówienia były przepełnione gniewem. Lecz nie tylko wobec obecnej władzy, bo były przypominane także winy poprzednich obozów władzy. Dziękujemy naszemu przyjacielowi z wrocławskiej Federacji Anarchistycznej za płomienną przemowę. Mimo że powietrze pachniało gniewem i historią, organizatorki chciały zakończyć manifestację. Jednak ludzie mieli nieco inne plany. Jedna z dziewczyn krzyknęła: „Zabierz mnie na spacer!”, więc dostała od nas megafon, by powiedzieć to głośniej.

Długo nie trzeba było namawiać ludzi by się ruszyli z miejsca. Wszystko działo się naturalnie, bo to już nie pierwszy raz. Tłum ok 200 osób szedł ulicami Katowic w kierunku biura PiS. Jako, że polityczki już się wypowiedziały, nadszedł czas dla tłumu by zabrać głos. Jako 161Crew chodziliśmy z megafonem i zapraszaliśmy uczestniczki do wykrzyczenia swojego gniewu.

Powiedzmy sobie szczerze, faceci w społeczeństwie są zawsze słuchani, więc trzeba oddać głos kobietom. Nie wszystkie uczestniczki chciały przemawiać, jednak te które zabrały głos zmiotły nas z nóg. Niektóre krzyczały ***** ***, tak prawdziwie, prosto z serca. Inne mówiły o sprawach o których zapominają politycy. Widać było, że wykrzyczane słowa mają moc, większą niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Katowice i nie tylko, to czas by działać!

Czarny Protest, Strajk Kobiet oraz Manify pokazują dobrze znaną prawdę. Prawa zdobywa się w walce! Jak pokazuje sytuacja z Katowic oraz innych miast, nie ma co liczyć na polityków. Partie oraz określone postacie muszą dbać o swój wizerunek, robić to co im się opłaci. Walka o podstawowe ludzkie prawa dla kobiet trwa już długo. Dopiero niedawno liberalne partie wyczuły potencjał i starają się przejąć te inicjatywy.

Nie można im na to pozwolić! Jak pokazuje historia, politycy zawsze sprzedadzą swoje ideały, w ramach swojej korzyści. Dlaczego za czasów gdy Platforma Obywatelska była u władzy, nie zrobiono porządku z bestialskim prawem? Czy naprawdę można zaufać prezenterowi TVN, że w wyniku dialogu, który chce rozpocząć, kobiety przestaną być inkubatorami? 

To zwykli ludzie zmieniali historie, robiąc akurat to, co dyktowało serce. Wyjątkowo długo ufano już władzy, dawano spłycić przekaz i uspokoić gniew. Wymówki, że przyjdzie czas, by zająć się danym tematem, należy odesłać do lamusa. Skoro Katowice wzięły sprawę w swoje ręce, to Ty także możesz. To czas by działać! 

Komentarze

Strona ma charakter tylko i wyłącznie informacyjny. Nie namawiamy nikogo do łamania prawa.

Exit mobile version