Skontaktuj się z nami

Hej, czego szukasz?

Aktywizm

1 Maj – Wrocław

Pierwszy Maja to święto ludzi pracy, dlatego wybraliśmy się na obchody do Wrocławia. Przepięknego miasta, pełnego inicjatyw oraz utalentowanych osób. Uważamy, że idealnym zwieńczeniem trudu naszej kampanii Walka Klas, było właśnie uczestniczenie w tak zacnym wydarzeniu.

Gdzie byli liberałowie?

Pomimo covidowych restrykcji i zapowiedzi represji ze strony policji, pikieta zgromadziła ponad 200 osób. Nie przypadkowych, lecz pełnych świadomości i poświęcenia dla sprawy. Dla każdej zgromadzonej osoby 1 Maj jest ich świętem. To właśnie my, pracownicy, jesteśmy podstawą działania społeczeństwa i to właśnie bez naszego trudu wszystko by upadło.

Na miejscu były przemowy środowisk lewicowych, przedstawicieli różnych zawodów, anarchistów, socjalistów i syndykalistów. Każda opcja dostała możliwość przemówienia, a grono organizatorskie przygotowało happening, który doskonale pokazywał o co walczymy. A mianowicie o godną pracę, w bezpiecznych warunkach, za właściwe pieniądze.

Nie było jednak pewnych środowisk, które twierdzą, że są opozycją. Najwidoczniej dobro osób pracujących nie leży na sercu liberałów. Możliwe, że postulat godnej pracy i uczciwej wypłaty jest dla nich, o zgrozo, komunizmem! Wszak żaden liberalny polityk nie miał problemu by zwiększyć sobie wypłatę, ale dostaje zawału jak słyszy o podniesieniu pensji minimalnej. Fakt, gdzie była “opozycja” pokazuje miałkość ich deklaracji oraz to, że im nie zależy na zniesieniu przemocy ekonomicznej, oni chcą być jej sprawcami.

1 Maj, a nacjonalistyczna prowokacja

Oczywiście, nie mogło zabraknąć nacjonalistów. Od lat przy okazji święta robotniczego, pokazują że walczą w interesie swoich wyzyskiwaczy. Było jednak ich mało i nie byli w stanie zagrozić zgromadzonym. Możliwe, że część ich ludzi zmądrzała i zrozumiała, że nacjonalizm nie sprawi iż ich życie przestanie być koszmarem. Bo nacjonalizm nie ma rozwiązań na katastrofę klimatyczną, łamanie kodeksu pracy czy kryzys mieszkaniowy.

Jak jest się nieudolnym, to można jedynie przeszkadzać innym. Dlatego ekipa młodych chłopaków, pod wodzą paru facetów w kryzysie wieku średniego wpadła na sprytny plan. A mianowicie stwierdzili iż poświęcą się dla kapitalistów, sprowokują środowisko robotnicze tak, by te ruszyło bić nacjonalistów, a w tym czasie policja ich uratuje, a pikieta z okazji 1 Maja się nie odbędzie.

Jak to zwykle bywa, nacjonaliści spartaczyli robotę. Próbowali do nas podejść przed pikietą, kiedy spisywała nas policja. Ich potrzeba atencji zmusiła ich do krzyczenia jakichś śmiesznych haseł, tak by funkcjonariusze policji odgrodzili nam drogę do nich. My lekcje historii mamy odrobioną i nie daliśmy się sprowokować. Nacjonaliści uciekli jak tylko zobaczyli policyjną pałkę. Dostaliśmy informację, że jeden z ich bojówkarzy zawisł na płocie podczas próby przeskoczenia. Naszym zdaniem to wróżba tego co ich czeka.

Materiał nadesłany przez przechodnia, znajduje się na nim nacjonalista który zawisł na płocie

Rozmowy po demo

Po pikiecie część ludzi rozjechała się do swoich rodzin i obowiązków, a część która mogła zostać udała się na dalsze rozmowy. Tam odbyliśmy wiele ważnych dyskusji na temat kondycji ruchu oraz dalszych działań które powinniśmy podjąć. Każda osoba była zgodna, że politycy nas nie uratują i to my musimy się zorganizować wobec nadchodzących zagrożeń.

Jako ruch pracowniczy musimy być obecni w zakładach pracy, organizować związki zawodowe oraz walczyć o poprawę bytu ludzi. Jednak ta walka nie może toczyć się kosztem praw człowieka, które nie podlegają debacie. Nacjonaliści czasem usiłują poruszać sprawy socjalne, robią to jednak według kościelnej narracji, kosztem kobiet, mniejszości narodowych i seksualnych. Liberałowie czasem głoszą hasła o prawach pracowniczych, jednak szybko je porzucają gdy trzeba coś faktycznie zrobić. W tym są podobni do nacjonalistów.

Dlatego wzywamy do samoorganizacji, edukacji oraz pomocy wzajemnej. To w naszych rękach leży przyszłość i to właśnie ruch pracowniczy musi wypracować rozwiązania na aktualne problemy. Gdy padnie już maska liberalizmu oraz kościelnej obłudy, ludzie będą szukać prawdziwej idei. Idei która nie wyklucza, a mówi by sobie pomagać, która jest pełna radości oraz życzliwości. Solidarność naszą bronią!

close

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO

Komentarze

Strona ma charakter tylko i wyłącznie informacyjny. Nie namawiamy nikogo do łamania prawa.