Skontaktuj się z nami

Hej, czego szukasz?

Świat

Zamieszki po aresztowaniu Pabla Hasela

15 lutego hiszpański raper Pablo Hasel został aresztowany przez policję. O jego sprawie pisaliśmy już wcześniej. Zabarykadował się on na Uniwersytecie Lleida wraz z kilkudziesięcioma zwolennikami, twierdząc że nie będzie “sam pukał do bram więzienia”. Ostatecznie policja przypuściła szturm na budynek i Pablo wpadł w ich ręce. Sytuacja spowodowała zamieszki

Na ulicach Barcelony doszło do ogromnych protestów i wielogodzinnych walk z policją. Demonstracje i zamieszki miały też miejsce w innych miastach Katalonii oraz Hiszpanii m.in w Vic, Gironie, Madrycie, Granadzie. W wielu miejscach policja została zmuszona do odwrotu. Atakowano też symbole kapitalizmu jak np. banki. Na ulicach stanęły barykady.

Co najmniej dwie osoby straciły oko w wyniku postrzału z kul gumowych. Kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych, ale póki co brak nam dokładniejszych danych. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni, ale jedno jest pewne- w państwie hiszpańskim nie jest spokojnie.

Komisariat w katalońskim mieście Vic
Zamieszki w Barcelonie

Znamienne jest tez to, że w Madrycie bez najmniejszego problemu odbywała się kilkusetosobowa demonstracja neonazistów upamiętniająca tzw. Błękitną Dywizję, czyli hiszpańskich ochotników walczących po stronie Hitlera. Pomimo tego, że tłum wykrzykiwał antysemickie hasła oraz hajlował, nie było to dla hiszpańskich władz żadnym problemem. Jak widać raper obrażający króla jest dużo większym powodem do zmartwienia.

Komentarz do sytuacji

Profil “Hiszpania 1936-1975” opublikował następujący komentarz:

Można nie słuchać rapu, nie interesować się polityką, nie zgadzać się z nim w niczym, a mimo to jest problemem, który dotyczy WSZYSTKICH obywateli. W Hiszpanii kodeks karny wymaga głębokiej reformy jak i sama konstytucja. Czasy się zmieniają a wciąż pokutują zapisy jeszcze z okresu transformacji (Transición) lat 70 ubiegłego wieku. Te przepisy stoją na przeszkodzie w codziennym życiu wielu obywateli, nie pozwalają też uregulować zbrodni z czasów Franco, ale za to jak widzimy pozwalają karać według widzi mi się aktualnie rzadzących i ich sądów ( niezależne sądy to fikcja również tutaj, nie tylko w Polsce) każdego z ulicy za to co sobie zaśpiewa , wpisze tutaj na Facebooku czy gdziekolwiek indziej. To nie przypadek, że z paragrafu za pochwalanie terroryzmu zostało skazanych więcej osób po rozwiązaniu się ETA, niż w trakcie jej działania . ( sic!)

Kolejny problem to sprawa monarchii, która jest przeżytkiem i którą Hiszpanie usiłują znieść od 200 lat i która była przyczyną licznych wojen domowych w tym kraju ( przynajmniej 3 wojny karlistowskie w XIX wieku i 1 wojna domowa w XX wieku) oraz kończyła często jako dyktatura. Jeśli chodzi o ostatnie czasy monarchia w Hiszpanii jest pogrążona w skandalu za skandalem, głównie korupcyjnych, praniu pieniędzy, wyprowadzaniu ich do rajów fiskalnych i nie płacenia podatków z tajnych kont. Pablo Hasel nie powiedział w tym temacie nic nowego czego nie powiedziano już wcześniej. Po prostu użył bardziej dosadnej formy.

Co jest uderzające to brak zmian, na które wielu czekało wraz z końcem czasów rządów prawicy z partii PP. W zamian mamy właściwie kontynuację poprzedniej polityki i zaostrzanie się konfliktów społecznych. Nieudolność w czasach pandemii, brak rozwiązań strukturalnych i zatykanie dziur gdy coś się wali i pali. Do tego dochodzi eskalacja przemocy ze strony policji i jej bezkarność , czego dowodem jest choćby użycie ostrej broni w ostatni weekend przeciw mieszkańcom małej miejscowości Linares w Andaluzji lub broni gladkolufowej wczoraj.Sytuacja nie napawa optymizmem. Skrajna prawica Vox rośnie w siłę bazując na tym konflikcie i niewydolnych rządach lewicy. Najrozsądniej i najbardziej przyzwoicie zachowali sie tu artyści stając murem za wolnością słowa i ekspresji i wspomagając Pabla.

close

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA I BĄDŹ Z NAMI NA BIEŻĄCO

Komentarze

Strona ma charakter tylko i wyłącznie informacyjny. Nie namawiamy nikogo do łamania prawa.