161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

Antifa znaczy kobieta

Na wstępie chciałabym zakwestionować pierwsze nasuwające się myśli niektórych, którzy zapewne zdążyli już wyśmiać tytuł i przyznać sobie medale za wygraną nad słabością. Nic bardziej mylnego i proszę, uwolnijcie umysły od nienawistnych twierdzeń o kobietach, szczególnie tych potrafiących jasno przeciwstawić się absurdom tego kraju lub tradycjom w stylu „obowiązek małżeński” (dla uściślenia – gwałt jest przestępstwem, nawet w związku). Feministom i antyfaszystom tego nie powtarzam. Jeśli mówimy o jakiejś naturalności to właśnie postrzeganie kobiety jako człowieka jest naturalnością.

Najnowsze doniesienia mówią, że Episkopat (Polska jeszcze nie wyszła z mentalnej ciemnoty i o naszych macicach rozprawia wesołe stadko panów w sutannach) nie traktuje poważnie kobiet. W kościele katolickim kobiety od zawsze były ludźmi drugiej kategorii, były pogardzane, poniżane, traktowane jako służące mężczyzn, bez prawa głosu. Mimo liberalizacji pewnych kwestii dotyczących wiary, te akurat zostają bez zmian. Księża chcą zaostrzenia przepisów dotyczących przerywania ciąży. Pani Premier Beata Szydło klaszcze w dłonie, bo ona już i tak przeszła ten wiek, w którym jeszcze by mogła zastanowić się nad macierzyństwem, w dodatku jest bardzo wierząca. Szybciutko więc tłumaczę – Nie jesteśmy fabrykami do rodzenia dzieci. Jeśli chcemy je mieć, jest to nasza odpowiedzialna decyzja, a tym bardziej jeśli nie chcemy. Nasze ciała należą tylko do nas, do nikogo innego. Czym będzie zaostrzenie ustawy? Będzie zwiększoną ilością dzieci w śmietnikach, beczkach, zamrażarkach, upadających na podłogę, ciężko upośledzonych, bękartów, porzuconych, podrzuconych komuś jak rzecz, bo matki będą umierać podczas przymusowych porodów, nielegalnej aborcji albo odsiadywać wyrok. Będzie niechcianym dzieckiem, którego ktoś nie dał rady wychować z różnych powodów. Nie wierzymy w obietnice rozwiązań systemowych w kraju, gdzie brakuje państwowych żłobków i zamyka się szkolne stołówki, a w szpitalach dostaje głodowe porcje nie zważając na zdrowie ciężarnych kobiet. W kraju, w którym na edukację seksualną i antykoncepcję otwierane są oczy ze zdumienia połączonego ze wstydem. W kraju, gdzie kobiety codziennie doświadczają przemocy, są gwałcone, walczą o alimenty i równe płace. W kraju, w którym poklepanie po tyłku w pracy nazywa się niewinnym żartem i pozostaje to bez reakcji w momencie, kiedy trzeba w tej pracy się utrzymać, żeby zaspokoić swoje podstawowe potrzeby oraz wyżywić rodzinę. Ten kraj chcący zmusić kobiety do rodzenia dzieci za wszelką cenę zdaje się być zaślepiony religijnymi przykazaniami, w które nie musimy wierzyć i nie będziemy, bo wierzymy w siebie i własne czyny nie podyktowane chorą, uprzedmiotowiającą ideologią.

To będzie właśnie ten płód z powyrywanymi nóżkami, którym często straszą nas katoliccy fundamentaliści, żeby wzbudzić strach przed usuwaniem zarodka. Po zmianie przepisów nie urodzicie pięknego, uśmiechniętego bobaska, otoczonego ze wszech stron miłością i bezpieczeństwem na przyszłe lata, a jedynie pogłębicie ból i cierpienie wielu osób, nie tylko kobiet, taka polityka nie ochroni żadnego życia. Urodzicie śmierć.

Zgoda na to, co planuje rząd, jest zgodą na łamanie praw człowieka i jako antyfaszyści/stki jesteśmy przeciwni/e powrotom do czasów usuwania ciąży drutem, gorącą kąpielą oraz innymi prymitywnymi metodami stosowanymi na polskich wsiach i w polskich miastach ubiegłych wieków.

Antifa znaczy wolność
Antifa znaczy walka
Antifa znaczy kobieta

Brak komentarzy

Odpowiedz