22 listopada ponad 2 tysiące antyfaszystów i antyfaszystek demonstrowało w Berlinie w 22 rocznicę śmierci Silvio Meiera, który zginął z rąk nazistów. Silvio był miejscowym skłotersem i antyfaszystą. 21 listopada 1992 roku na stacji metra Samariterstrasse podczas konfrontacji z grupą faszystów został śmiertelnie ugodzony przez jednego z nich nożem. Od tego czasu corocznie odbywają się antyfaszystowskie demonstracje mające na celu upamiętnienie jego osoby.
W tym roku demonstracja odbywała się pod hasłem „antyfaszyzm to walka o wszystko” oraz przeciwko nazistom, państwu i kapitalizmowi. Od początku przemarsz miał dosyć bojowy charakter, odpalano race, część uczestników była zamaskowana (w Niemczech jest to przestępstwo), co jakiś czas na trasie manifestacji pojawiały się na dachach zamaskowane osoby odpalające różnego rodzaju fajerwerki i zrzucające banery. Doszło do drobnych starć z policja, zatrzymano kilka osób . Z powodu coraz bardziej agresywnej postawy służb represji, demonstracja zakończyła się przed czasem.