161 Crew
Facebook 161 Crew Instagram 161 Crew Tumblr 161 Crew Twitter 161 CrewYouTube 161 Crew Materiały opublikowane na stronie mają wyłącznie charakter informacyjny, redakcja strony nie namawia nikogo do łamania prawa.

“Punki” z zespołu Kackiller czyli historia frajerstwa

W czerwcu 2011 roku hajnowski zespół Kackiller grający punk rocka, ale jak zaznaczają jego członkowie w rozmowie z Wyborczą „bez antyfaszystowskiego przekazu” po koncercie w Białymstoku wpadł na zastawiona przez nazistów zasadzkę. Nie ma potrzeby opisywać po raz kolejny całej akcji, sami poszkodowani opowiedzieli o tym gazecie, więc przytaczamy link do artykułu:
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1, … llera.html

Generalnie białostocki klasyk czyli lokalni naziole organizujący grubą akcję na młodocianych punków, bez specjalnych obaw o konsekwencje prawne, w końcu maja wśród białostockiej policji dużo sympatyków, ale to temat dobrze znany wszystkim osobom z klimatu. Z całą pewnością później mogli chwalić się kolejnym „dojechaniem Antify” wśród innych podobnych sobie osobników. Nie o tym jednak jest ten tekst, bo nie chce nam się pisać o ich głupocie czy po raz kolejny rozwodzić się o tym jak środowiska nazi-skinów tworzą kolejne mity.
Generalnie cała akcja wywołała wśród lokalnych antyfaszystów pewną, choć małą dozę sympatii- szkoda nam było dzieciaków, które wjechały w ostrą zasadzkę zupełnie nie będąc związanymi z jakimkolwiek politycznym tematem, chociaż nikomu nie spodobało się dzwonienie na policję i żale w gazecie, od czytania których sprawcom na pewno aż stwardniały siusiaki z podniecenia. Chłopaki chyba nigdy nie słyszały starego hasła, że pankrok to nie rurki z kremem ;) Sprawa została zapomniana, tym bardziej że w międzyczasie w Białymstoku doszło do dużo bardziej poważniejszych akcji w wykonaniu naziolstwa, jak kilka prób zabójstwa czy też skopanie na śmierć młodego chłopaka przez bramkę jednego klubów, mocno powiązaną z Blood and Honour.
Jakie było nasze zdziwienie, gdy niedawno ktoś podrzucił zdjęcie z profilu FB zespołu KacKiller z tego roku, gdzie członkowie zespołu z uśmiechami pozują do zdjęcia z osobnikiem w koszulce z krzyżem celtyckim i napisem „white pride worldwide”. Jak widać w świecie zespołu „bez antyfaszystowskiego przekazu” Kac Killer fotografowanie się z naziolami lekko ponad rok od przeżycia ataku tychże nie stoi w żaden sposób w sprzeczności z ich zasadami moralnymi. Zdjęcia są umieszczone na ich oficjalnym profilu FB, więc jak również widać „pankom” z Hajnówki obce jest poczucie jakiegokolwiek wstydu i zażenowania. Rozumiemy, że ktoś może się bać, ale podlizywanie się gościom, którzy dokonali na nich ataku jest już skrajnym przykładem tchórzostwa, zasługującym tylko na pogardę. Lamusom z KacKiller proponujemy pomyślenie nad zaczęciem grania prawicowego rocka albo innego tym podobnego gatunku muzycznego szajsu, bo ze swoim tchórzostwem będą pasować tam jak ulał (osobnik na zdjęciu z nimi to nikt inny jak niejaki Rybak, swojego czasu zamieszkały w Białymstoku, jeszcze 4 lata temu usilnie zabiegający o przyjęcie do Antify, „zatwardziały” punkowiec, który szybko został skinheadem, bo jak sam przyznał bał się bicia przez nazioli, a w tej chwili lansujący się po powrocie do Hajnówki na niezwyciężonego wojownika o czystość białej rasy). Jesteśmy pewni, że podlascy „patrioci” chętnie przyjmą w swoje szeregi taki wspaniały materiał, bo wasza kariera w punk rocku od teraz będzie bardzo, ale to bardzo trudna. W konflikcie pomiędzy normalnymi ludźmi i faszyzmem nikt nie lubi tchórzy, którzy chcą siedzieć po środku i być kumplami wszystkich.
KACKILLER

Zdjęcia pochodzą z profilu: kackiller

Brak komentarzy

Odpowiedz