William Hahne, zastępca lidera faszystowskiej partii Alternativ för Sverige (Alternatywa dla Szwecji) podał się do dymisji po fali krytyki, jaka spadła na niego za sprzedaż maseczek ochronnych za 249 koron (około 22 euro) za sztukę – ponad 750 procent drożej niż jej normalna cena.
Na swoim facebooku napisał „Niestety uwaga Szwedów przeszła od spraw krytycznych do mojego prywatnego biznesu”.
Niedawno gazeta Expressen (szwedzki tabloid) podała do wiadomości, że William Hahne otworzył warsztat, w którym sprzedaje maseczki ochronne, których bardzo brakuje w Szwecji od czasu kiedy zaczął rozprzestrzeniać się koronawirus. W normalnych sklepach maseczki kosztują 29 koron, tymczasem u niego w sklepie sprzedawane są po 249 koron.
Hahne napisał, że wysokie ceny spowodowane były kosztem importu spowodowanym światowym brakiem produktów ochronnych. Prawda jest jednak taka, że pokazał po prostu swoje prawdziwe oblicze – jako spekulanta korzystającego z epidemii, aby szybko zarobić pieniądze. Jak widać wielkiemu szwedzkiemu patriocie nie przeszkadza wykorzystywanie obywateli swojego kraju.
Poniżej komentarz od szwedzkiego antyfaszysty, który jest znajomym redakcji:
Expressen to gówniany brukowiec, artykuł który opublikowali powtarza tą samą informację 3 razy, aby wydawał się dłuższy.
William Hahne jest bogatym dzieciakiem z klasy wyższej, który został wyrzucony z młodzieżówki Sverigedemokraterna (szwedzka partia nacjonalistyczna) za bycie zbyt radykalnym. Wyleciał razem z kilkoma innymi bogatymi faszystami z klasy wyższej. Kolejnym powodem ich wydalenia było to, że kwestionowali 5 głównych nazwisk w SD oraz to, że miała miejsce walka frakcji pomiędzy głównymi kolesiami z południa Szwecji i bogatymi chłoptasiami ze Sztokholmu.  
Jest on też jednym z głównych promotorów alt-right w Szwecji. Z powodu tej historii inni faszyści i naziści okrzyknęli go „Żydem” za dorabianie się na chorych Szwedach.

Za: https://www.expressen.se/nyheter/william-hahne-lamnar-efter-harda-kritiken-/