15 maja 2015 w Warszawie pod ambasadą Federacji Rosyjskiej odbyła się pikieta FREE KOLCHENKO! Wydarzenie zorganizowała Antyfaszystowska Warszawa i Warszawska Federacja Anarchistyczna z okazji rocznicy uwięzienia Aleksandra Kolchenki i pozostałych tzw. Krymskich Aktywistów.
Na pikiecie zebrało się ok. 50 osób (w tym samym czasie na Uniwersytecie Warszawskim odbywała się demonstracja przeciwko podniesieniu opłat za studiowanie tzn. komercjalizacji uniwersytetu) – rozwinęliśmy transparent i przez godzinę blokowaliśmy wjazd do ambasady wznosząc okrzyki: „Wolność dla Kolchenki!”, „Tundra do domu!”, „Dość Represji”, „Putin chuj”. Po pikiecie nasz transparent został zawieszony na budynku naprzeciwko ambasady.
Aleksander Kolchenko (zwany też Tundra), Oleg Sentsov i dwaj inni zostali aresztowani przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa pod zarzutem przygotowywania ataków terrorystycznych i przynależności do Prawego Sektora. Mimo absurdalności oskarżenia – Sasza znany jest jako aktywny członek ruchu antyfaszystowskiego i osoba o lewicowych poglądach – oraz braku dowodów (do dziś oskarżenie nie przedstawiło żadnego) moskiewski sąd po raz kolejny przedłuża okres aresztu, tym razem do 16 lipca.
Przetrzymywani Ukraińcy poddawani są presji psychicznej i fizycznej – przez długi okres uniemożliwiano im kontakt z rodziną, nie dopuszczano adwokatów. Próbowano narzucić im rosyjskie obywatelstwo – dopiero 11 listopada 2014 roku sąd uznał, że oskarżeni są obywatelami ukraińskim.
Zarówno aresztowanie jak i dalsze dochodzenie nie pozostawia wątpliwości co do intencji władz rosyjskich. Zatrzymani aktywiści są zakładnikami – w ten sposób władze rosyjskie chcą powstrzymać protesty przeciwko okupacji Krymu. Przekaz jest prosty: spokój albo represje. Każdego z was możemy zatrzymać i oskarżyć o co chcemy, a świat się o was nie upomni. Niestety ale tutaj mają rację.
Mimo iż zatrzymani nie są anonimowymi mieszkańcami Krymu – wśród nich jest m.in. znamy filmowiec Oleg Sentsov – to opinia międzynarodowa dziwnie unika tego tematu. Represje jakie spotykają mieszkańców Krymu nie budzą powszechnego zainteresowania, ich tragedia jest tylko jednym z wątków konfliktu na Ukrainie.
Jedynie działacze ruchów wolnościowych i grupy antyfaszystowskie na całym świecie wspierają osadzonych – pomoc dla Kolchenki organizuje kijowski Anarchistyczny Czarny Krzyż – warszawska pikieta była jedną z wielu, jakie odbywają się pod ambasadami Rosji.
SOLIDARNOŚĆ JEST ZBRODNIĄ KTÓREJ NIGDY SIĘ NIE WYRZEKNIEMY!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here